27 czerwca 2014

Jak pokonać lenia - w te gorsze dni.

Nie pisałam, bo się szykowałam. Koniec szkoły i te sprawy. Od września coś nowego - choć dalej sobie nie mogę tego uświadomić. Czego się uczycie w szkole ponadgimnazjalnej?


Zakończenie wczoraj o 17. Potem klasowe ognisko. W domu byłam chyba koło 1. w nocy. Oczywiście nie da się pospać. O 7. pobudka :/ Jestem zła, niewyspana i niestety - dopadł mnie leń.

Stąd wziął się właśnie mój pomysł na post - jak pokonać lenia?

Hmm....

Moje dzisiejsze pomysły:

1. Obejrzałam sobie kanał kulinarny. Zachciało mi się jeść, to musiałam wstać i coś zrobić :) Najgorsze, jak nie ma w domu potrzebnych rzeczy, wtedy trzeba ruszyć do sklepu, a to chyba najgorsze, dla lenia.

2. Wykąpać się - to jakoś mi na wszystko pomaga :) Jakoś tak sobie zawsze myślę i mi wszystko przechodzi. Zły humor, bezsens, a nawet LEŃ.

3. Zrobić sobie listę rzeczy do zrobienia - dłuuuuugą - i wmówić sobie, że nie możesz nic przełożyć na jutro.Wtedy - szczególnie wieczorem -  dostaniesz takiego natchnienia do pracy, że zrobisz wszystko.

4. Przespać się - zaraz zachce ci się żyć i będziesz pełna energii.


Idę odpoczywać :) ----> czytaj: zrobić resztę rzeczy z TO DO LIST. Ech.. 


A wasze sposoby na lenia? 






2 komentarze: