4 lipca 2014

Co daje uprawianie sportu?


Sport, taki który lubimy, może dawać nam wiele przyjemności. Trzeba zauważyć tylko, że jest coś poza bieganiem, piłką nożną i siatkówką. Możemy ćwiczyć na różne sposoby: pilates, rozciąganie, joga, sztuki walki, jazda na rolkach i wiele wiele innych.


Myślę, że to logiczne, że uprawianie sportu daje jakieś efekty, ale NIE ZAWSZE! Daje też lepsze samopoczucie i dowartościowanie. Ale dokładniej... Co daje nam sport? + moje efekty.

Napiszę tu tylko na przykładzie sportów, które ja lubię. Są to: rozciąganie, pływanie, joga i ćwiczenia fitness.

Na początek efekty. Jeśli je zauważmy, jesteśmy chętniejsi do ćwiczeń, prawda?

Tak więc oto moje efekty:
*wszystkie wartości w cm. 

Widzę, że są efekty więc nie przestaję ćwiczyć poszczególnych partii ciała. Rozłożyłam sobie je na: brzuch, nogi, ręce, boczki, tyłek. Denerwuje mnie tylko fakt, że nie mogę schudnąć w łydkach, no ale taką mam budowę ciała - muszę się z tym w końcu pogodzić. 

Co do rozciągania i jogi (robię je naprzemiennie 3 razy w tygodniu każde), do szpagatu brakuje mi 38 cm, a 16.06. było to 40. Myślę, że postęp jest i warto to robić dalej. 

Stwierdziłam, że pot to uciekający ze mnie smutek, zdenerwowanie i inne negatywne uczucia. Myślę, że tak jest, bo zawsze po ćwiczeniach czuję się szczęśliwa i o dziwo! bardziej wypoczęta - choć wszystko mnie "boli" od wysiłku. 

Hm... lubię pływać. Odkąd się tylko nauczyłam, a było to jakieś 9 lat temu. Kiedyś dostałam nawet szansę trenowania i startowania w zawodach, lecz zrezygnowałam. Myślę, że nie dałabym rady dojeżdżać kilka razy w tygodniu na basen. Za to, gdy jest ciepło (a jest) korzystam z możliwości i "wpraszam" się do osób, które mają basen :) 

Sport poprawia nam kondycję, wytrzymałość, sprawność, giętkość (w zależności od rodzaju ćwiczeń oczywiście). 

Mamy jeszcze bieganie, czego nie lubić bardzo, ale próbuję się przekonać. 




Tak na koniec: 


PS. nie odnosi się to tylko do sportu!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz