29 lipca 2014

Co można robić w (aż tak) słoneczny dzień?


Zrobiłam sobie ostatnio listę pomysłów na wpisy i mogę szczerze stwierdzić, że żaden z nich nie nadaje się na dziś. Więc myślałam aż do teraz, w sumie od rana, i wymyśliłam. 



Zacznijmy od śniadanka na kocyku przed domem (jeśli masz taką możliwość). Z doświadczenia wiem, że nawet o 6. rano jest czasem gorąco, szczególnie wtedy gry zapowiada się taki dzień jak dzisiejszy. 
Co najlepiej zjeść? Coś lekkiego. Preferuję pomidory pokrojone w kostkę w "sosie" z oleju/oliwy przyprawionej bazylią, vegetą, majerankiem, oregano, czosnkiem granulowanym i pieprzem. Do tego kawałek chleba i jest ok :)

Potem można się położyć z książką i poczytać (spędziłam tak dzisiaj ponad godzinę). Nie trzeba leżeć i się opalać bezczynnie, prawda? Zawsze można wziąć kartkę i długopis (jeśli lubi się pisać), coś do rysowania (jeśli lubi się to robić) lub cokolwiek innego. 

Spacer. Można iść samemu, z kimś, ale chyba nie muszę tego mówić. Najlepiej wybrać się gdzieś w zacienione miejsce (u nas: Ścieżki Zdrowia) lub, gdy będzie już później (jak teraz lub jeszcze bardziej) gdzieś na łąkę, po prostu w miejsce, które jest nasłonecznione, bo o tej porze promienie słoneczne nie są już aż tak szkodliwe. Pamiętaj o filtrze! Szczególnie, gdy idziesz na baaaardzo sługi spacer. 

Basen. Jezioro. Cokolwiek, co masz w pobliżu. Można się tam ochłodzić, popływać, co daje dużo korzyści. Ogólny relaks też może być wynikiem takiej wizyty. Pod warunkiem, że gdzieś koło ciebie nie leży spocony koleś z dużą nadwagą :) (który myśli, że jest atrakcyjny). 

Pamiętaj! żeby dużo pić. Bardzo łatwo jest się odwodnić przy takich upałach, ale też picie dużej ilości wody dobrze działa na naszą skórę ;)

A wy jakie macie pomysły na gorący letni dzień? Piszcie w komentarzach!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz