31 sierpnia 2014

Podsumowanie sierpnia

Właśnie kończy się sierpień. Jutro jadę do szkoły, wiec dość dużo się zmieni. Mimo wszystko, korzystam jeszcze z ostatnich chwil wakacji i robię podsumowanie. Będzie o moich wyzwaniach/postanowieniach oraz 30 szczęśliwych dni w zdjęciach. 

30 sierpnia 2014

Back to school - Part 3. + smoky eyes

Zauważyłam, że ostatni rok szkoły czesałam się codziennie tak samo (no z pojedynczymi wyjątkami). Do ubioru nie przywiązywałam większej wagi. Dlatego kolejnym elementem moich przygotowań do szkoły było znalezienie różnych fajnych, ale prostych lub szybkich do wykonania fryzur. Przejrzałam też szafę w poszukiwaniu różnych zestawów ubrań. Na koniec będzie smoky eyes (szkoła makijażu).


28 sierpnia 2014

Back to school - Part 2.

Czasem zastanawiam się, po co niektóre dziewczyny zabierają do szkoły: kosmetyczkę, tysiące papierków, pamiętnik, szczotkę do włosów... i wiele wiele innych. Po pierwsze po co, a po drugie jak to mieszczą? Dlatego dziś będzie o mojej szkolnej torebce i jest minimalnym wypełnieniu, bo więcej mi nie trzeba. W końcu to tylko szkoła. Naprawdę nie trzeba tam pakować trzech błyszczyków, wszystkich liścików z lekcji i szczotki ze starymi włosami, które wszędzie zostają. 



27 sierpnia 2014

Back to school - Part 1.

Nie oszukujmy się, w poniedziałek zaczyna się szkoła, a ja oczywiście już zaczęłam się do niej przygotowywać. Ostrzegam! Będzie dużo zdjęć!  Przepraszam, ale niektóre, cokolwiek bym z nimi nie robiła, są odwrócone. Na kompie są tak, jak powinny być, tylko tu coś jest nie tak. Może ktoś pomoże? Na koniec kilka odpowiedzi na pytania. Czytajcie do końca!

25 sierpnia 2014

Wyzwanie rysunkowe - farby

Dziś małe podsumowanie tygodnia farb. Jak pisałam w opisie wyzwania, malowałam farbami akrylowymi. Są one o tyle dobre, że nie trzeba długo czekać, aż wyschną. Gdy jeden kolor wysycha, kolejny się z nim nie zlewa, tylko "leży" na nim. O wiele lepszy efekt jest, gdy maluje się wilgotnym pędzelkiem, niż mokrym. Niestety, nie mogę nazwać się jeszcze znawcą tej dziedziny, bo namalowałam tylko 4 obrazki farbami. Z czego jeden mi się nie podoba ani odrobinę. 

F A R B Y 

Ps. Przypominam, że jeśli chcesz się dołączyć do wyzwania, pisz w komentarzu, a zdjęcia wysyłaj na kajaroszewska@gmail.com. Czekam!

24 sierpnia 2014

Szkoła makijażu - kreski

W tym tygodniu postanowiłam zaszaleć i kreski gościły u mnie każdego dnia. Zapraszam do oglądania :) 

Kreska 1. Do jej wykonania użyłam eyelinera Very me od Oriflame oraz ciemnoszarego cienia z paletki Ruby Rose. 


Kreska 2. Użyłam zielonej kredki do oczu Bell. Kreska na żywo jest bardziej wyraźna niż na zdjęciu.



Kreska 3. Użyłam tego samego eyelinera do przy pierwszej. Kreska jest grubsza i lekko zawinięta przy końcu. Takie lubię najbardziej.




Kreska 4. Użyłam kredki Kajal od Oriflame. Jest ona gruba, ale niestety, tą kredką ciężko jest narysować cieńszą. Była to według mnie najładniejsza ale też najgorsza kreska. Szybko odbiła mi się na górnej powiece i musiałam ją co chwilę czyścić.


Kreska 5. Podobna do 3, ale mniej zawinięta. Jak już pisałam - takie lubię najbardziej. Eyeliner ten sam.


Kreska 6. Bardziej eksperymentalna, w której nie pokazałabym się publicznie, ale chciałam spróbować czegoś innego, gdy cały dzień siedziałam sama w domu. 


I jeszcze jedna. Dzisiejsza. Nowa ulubiona. Niestety zdjęcie nie oddaje efektu, ale będę takie malować częściej! Eyeliner ten sam co wcześniej, choć planuję kupić nowy (ale to potem) w związku z tym projektem.



23 sierpnia 2014

Jaka powinna być kobieta - oczami (mojego) mężczyzny

Wiadomo nie od dziś, że mężczyźni są wymagający. Kobieta powinna być "funkcjonalna" i "wielozadaniowa", żeby mogła swego wybranka zadowolić.  

20 sierpnia 2014

Wady i zalety wczesnego wstawania

Ludzie dzielą się na dwie grupy: tych, którzy lubią wstawać wcześnie i tych, którzy tego nie lubią. Ja chyba trafiłam już do grupy pierwszej. Mam wakacje, wstaję prawie codziennie około ósmej rano. Może to nie jest całkiem wczesna pora, ale nie śpię do dziesiątej czy dwunastej. Jakie są tego zalety? A wady? 

18 sierpnia 2014

Rysunkowe wyzwanie - podsumowanie drugiego tygodnia

Wczoraj skończył się WĘGLOWY TYDZIEŃ.  Od jutra zaczynamy farby. W moim przypadku są to akrylowe, ale jakie kto woli. Mam nadzieję, że tym razem ktoś mi wyśle jakiś swój obrazek/malunek. W farbach jestem zupełnie początkująca. Namalowałam tylko jeden "obraz", który zasługuje na miano "nie najgorszego". Zobaczymy, co uda się zmalować w tym tygodniu. Będzie ciężko, bo jutro wyjeżdżam, a wracam w piątek, ale oczywiście WYZWANIE to WYZWANIE i będę malować mimo wszystko. A teraz popatrzcie sobie na moje dzieła z tego tygodnia. Niestety, nikt się do mnie nie chciał dołączyć :/ Jeżeli Ty chcesz - napisz w komentarzu, a potem wyślij zdjęcia na e-mail: kajaroszewska@gmail.com. Odwiedzam go codziennie, więc na pewno nic nie przegapię. 




Rysunki były, jak widać, w koszulkach, a że są narysowanie węglem - nie chciałam ich uszkodzić, więc zdjęcia są trochę słabej jakości :) Cienie na zdjęciach pochodzą z segregatora. 

Szkoła makijażu, makijaż dzienny

Z okazji tej o to akcji SZKOŁA MAKIJAŻU, postanowiłam zaprezentować mój dzienny makijaż. Powiem tyle, że przygotowanie go nie zajmuje mi nawet pięciu minut.




16 sierpnia 2014

Nigdy nie odkładaj niczego na później

Historia pomysłu na ten post jest krótka i prosta. Znów przyszedł wieczór i znów rzeczy, które miałam zrobić "później" są jeszcze bardziej na później. Znacie to uczucie, gdy macie milion rzeczy do zrobienia przez cały dzień, a nie zrobicie nic lub zrobicie niewiele? Ja to znam. I zauważyłam pewną zależność, ale o tym za chwilę. Zapraszam do czytania. 


15 sierpnia 2014

Post o niczym

Lubię takie dni. Gdy nie muszę się niczym przejmować. Gdy siedzę sobie i nic nie robię, bo mogę. Gdy nie ma mnie nawet w domu. Lubię, gdy stukam sobie palcami po klawiaturze, bo mój chłopak robi coś innego. Lubię, gdy tak siedzimy sobie razem, a jakby osobno, gdzieś w domu, który jednak nie jest nasz (tylko jego), a jednak tak się czuję. Szczerze, to nie wiem, o czym miałabym dzisiaj napisać, bo mam totalną pustkę w głowie. Zdarza się (choć mnie za często). Zauważyłam, że nawet jeśli mam napisaną listę pomysłów na bloga i tak nic mi do danego dnia nie pasuje. Widocznie moje pisanie musi być całkowicie spontaniczne. 

13 sierpnia 2014

Jak wyjść z ćwiczeniowego dołka


Tak więc, ostatnio mimo celu, wpadłam w dołek, z którego nie mogłam wyjść. Coś trzymało mnie tam na dole, gdzie jest miło, bezpiecznie i gdzie nic nie trzeba robić. Tylko, że tak nie mogę żyć. Po co wyznaczać sobie cele, których później i tak nie będę osiągać, bo mi się odechce? Jednak zauważyłam, dlaczego tak jest. Ćwiczenia stały się zbyt monotonne. Ciągle to samo, bez zmian. A to właśnie zmiany mnie napędzają. O wiele łatwiej jest ćwiczyć, gdy te ćwiczenia się zmieniają. Dlatego nie warto mówić, że każda seria, każdy dzień będą takie same, tylko dlatego, że dają jakieś tam efekty. Może właśnie ta kolejna zmiana da ci ich jeszcze więcej? 


11 sierpnia 2014

Podwójne podsumowanie

Wczoraj zakończyły się tak jakby dwa tygodnie, czyli dwa tygodniowe wyzwania, które znalazły się w jednym tygodniu. Wiem wiem, piszę pomieszanie z poplątaniem. Może przejdźmy do samego podsumowania. 


10 sierpnia 2014

Niedziela z urodą: kredki, eyelinery i te inne

Chyba każda kobieta ma gdzieś kredkę do oczu lub cokolwiek do niej podobnego. Narysowanie kreski to czasem wyzwanie. Ale wszystko zależy od tego, czym się rysuje. Mam w zapasie pięć różnych kosmetyków do oczu, że tak to nazwę. 


8 sierpnia 2014

Kilka słów o zapuszczaniu

Mam tu na myśli oczywiście WŁOSY. Właśnie przeczytałam na tym blogu o akcji. W sumie o włosy zaczęłam dbać jakiś czas temu, a chłopak prosi mnie ciągle żebym ich nie ścinała, tylko zapuszczała, więc tak robię. Nie jest to jakieś trudne ani pracochłonne zajęcie, ale wymaga czasu. 


Aktualnie moje włosy maja długość około 50 cm. Chciałabym żeby miały mniej więcej 65 cm. Kiedyś miałam je zawsze do ramion i nie lubiłam dłuższych. Teraz się już to tego przyzwyczaiłam i postanowiłam, że chcę dłuższe!

7 sierpnia 2014

Wybacz, ale wolę...

Wracałam chwilę temu do domu, z palmą w rękach. Ludzie patrzyli na mnie dziwnie, ale co miałam zrobić? Rzucić kwiatek i iść dalej? Nie. Wtedy stwierdziłam, że co innym do tego, co robię? Nie ważne, czy jest to niesienie palmy przez miasto, czy cokolwiek innego - byłam wtedy szczęśliwa, a innym nic do tego. Mogą się patrzyć złowrogo, albo jak na psychicznego, ale przestałam się tym przejmować. Robię, co chcę i z tym mi dobrze. Po co ciągle się przejmować tym, co ludzie powiedzą czy pomyślą? Kogo to obchodzi? 
Widzę, że zadałam dużo pytań, ale naprawdę inaczej się nie da. 



Wybacz, ale wolę... 

5 sierpnia 2014

Hogwart - fotorelacja

Skończyłam. Po trzech tygodniach. Więcej nie będę rysować tak długo, bo to zaczyna nudzić po kilku godzinach :/ Teraz zabieram się za wyzwanie o którym pisałam wczoraj :) ciekawe, jak to wyjdzie ;) 

4 sierpnia 2014

Rysunkowe ośmiotygodniowe wyzwanie

Wpadłam na pomysł takiego wyzwania: każdego tygodnia będę rysować jedną techniką. W tygodniu muszę wykonać co najmniej jeden rysunek wylosowaną techniką (rozlosowałam je chwilę temu).

Czytaj więcej :)


3 sierpnia 2014

Kosmetyczne porady, które staram się wprowadzić w życie

http://www.milionkobiet.pl/uroda/domowe-maseczki-do-suchej-skory,310,1,a.html
Poszperałam w internecie, ale też w mojej głowie i zrobiłam listę rad, do których można się zastosować. Dotyczą one pielęgnacji, makijażu itp. 

2 sierpnia 2014

Szczera sobota part 2. Co lubię, a czego nie?


Dziś przypomniało mi się, że jest sobota, więc spokojnie mogę zrobić szczerą sobotę i nie muszę się za bardzo zastanawiać nad tytułem posta. Jest on prosty, tak jak prosta będzie treść. Mam nadzieję! Na końcu  mam dla was ogłoszenie. 


Ps. Nie będzie tylko o książkach, ale zdjęcie mi się bardzo spodobało.