11 sierpnia 2014

Podwójne podsumowanie

Wczoraj zakończyły się tak jakby dwa tygodnie, czyli dwa tygodniowe wyzwania, które znalazły się w jednym tygodniu. Wiem wiem, piszę pomieszanie z poplątaniem. Może przejdźmy do samego podsumowania. 




Pastelowy tydzień...

Ośmiotygodniowe wyzwanie rysunkowe ruszyło i wczoraj zakończył się pierwszy tydzień. Na cóż, rysowałam sama, ale pewnego dnia przyłączył się do mnie ośmioletni brat który nigdy wcześniej suchymi pastelami nie rysował. a to efekty naszej pracy: 








Trochę radości z tego obrazka należy się każdemu :) 

Wczoraj próbowałam zrobić jakiś ostatni rysunek, tak na zakończenie, ale wyszło tak, że go zepsułam i wycięłam, to co lepsze. Została mi około 1/4 rysunku, ale cóż, zdarza się.



Tydzień pisania 750 słów dziennie

1. 841 - najlepszy dzień, jaki miałam. Wyszło około 3 strony tekstu. 
2. 759 - około 2 str.
3. 753 - jak wyżej.
4. 763 - tu tyle samo.
5. 750 - i tu też :)
6. 167 - pół strony.
7. 0 - a tu (wczoraj) miałam "lenia" i nie napisałam nic. 

Wyszło mi prawie 12 stron z czego jestem zadowolona, bo może w końcu uda mi się napisać coś od początku do końca, z czym mam problem. 


To tyle z podsumowań. 

Teraz zaczynam "dwa" kolejne tygodnie w jednym: rysowanie węglem oraz robienie porządku na laptopie, gdzie już nie mogę się odnaleźć. Ale o tym pisać nie będę, bo was zanudzę ;) 




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz