24 sierpnia 2014

Szkoła makijażu - kreski

W tym tygodniu postanowiłam zaszaleć i kreski gościły u mnie każdego dnia. Zapraszam do oglądania :) 

Kreska 1. Do jej wykonania użyłam eyelinera Very me od Oriflame oraz ciemnoszarego cienia z paletki Ruby Rose. 


Kreska 2. Użyłam zielonej kredki do oczu Bell. Kreska na żywo jest bardziej wyraźna niż na zdjęciu.



Kreska 3. Użyłam tego samego eyelinera do przy pierwszej. Kreska jest grubsza i lekko zawinięta przy końcu. Takie lubię najbardziej.




Kreska 4. Użyłam kredki Kajal od Oriflame. Jest ona gruba, ale niestety, tą kredką ciężko jest narysować cieńszą. Była to według mnie najładniejsza ale też najgorsza kreska. Szybko odbiła mi się na górnej powiece i musiałam ją co chwilę czyścić.


Kreska 5. Podobna do 3, ale mniej zawinięta. Jak już pisałam - takie lubię najbardziej. Eyeliner ten sam.


Kreska 6. Bardziej eksperymentalna, w której nie pokazałabym się publicznie, ale chciałam spróbować czegoś innego, gdy cały dzień siedziałam sama w domu. 


I jeszcze jedna. Dzisiejsza. Nowa ulubiona. Niestety zdjęcie nie oddaje efektu, ale będę takie malować częściej! Eyeliner ten sam co wcześniej, choć planuję kupić nowy (ale to potem) w związku z tym projektem.



7 komentarzy:

  1. fajne kreseczki, szkoda tylko, że zdjęcia kiepskiej jakości :(

    OdpowiedzUsuń
  2. dziękuję. próbowałam kombinować ze zdjęciami ale mój telefon nie robi ich zbyt dobrych :/ postaram się przy kolejnych zrobić je lepiej, ale nie obiecuję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. skoro robisz zdjęcia tele, to spróbuj włączyć opóźnienie i na czymś stabilnym ustawić telefon - często nawet niezauważalne drgnięcie ręki rozmazuje zdjęcie :)

      Usuń
    2. to spróbuję w ten sposób :)

      Usuń
    3. daj znać, czy coś pomogło :)

      Usuń
    4. ----------
      Zostałaś właśnie nominowana do Liebster Blog Award :) zapraszam po szczegóły:
      http://kociolek-rozmaitosci.blogspot.com/2014/08/33-priv-liebster-blog-award.html

      Usuń