25 sierpnia 2014

Wyzwanie rysunkowe - farby

Dziś małe podsumowanie tygodnia farb. Jak pisałam w opisie wyzwania, malowałam farbami akrylowymi. Są one o tyle dobre, że nie trzeba długo czekać, aż wyschną. Gdy jeden kolor wysycha, kolejny się z nim nie zlewa, tylko "leży" na nim. O wiele lepszy efekt jest, gdy maluje się wilgotnym pędzelkiem, niż mokrym. Niestety, nie mogę nazwać się jeszcze znawcą tej dziedziny, bo namalowałam tylko 4 obrazki farbami. Z czego jeden mi się nie podoba ani odrobinę. 

F A R B Y 

Ps. Przypominam, że jeśli chcesz się dołączyć do wyzwania, pisz w komentarzu, a zdjęcia wysyłaj na kajaroszewska@gmail.com. Czekam!



1. Ten lepszy. Dzięki temu "rysunkowi" nauczyłam się, że od tła (szczególnie gdy jest tak jasne, a nie ma się super wąskiego pędzelka) zaczynamy. Przez to, że tego nie zrobiłam, koło kwiatków jest o wiele jaśniejsze tło niż wszędzie indziej, a samych płatków niewiele widać. Człowiek uczy się na błędach. 


2. Ten, który mi się nie podoba. Drzewo na tle planet. Trochę taka abstrakcja. Jednak tutaj fajnie się malowało, bo potrzebne było wiele kolorów ;) Nie ma tego złego, co na dobre nie wyjdzie. 


Szykuję serię postów Back to school. Będzie trochę DIY. Mam nadzieję, że się wam spodoba. A do tego szykuje się drugie rysunkowe wyzwanie, które prawdopodobnie wystartuje od stycznia. Się zobaczy!

ps. Macie jakieś oczekiwania co do postów? Chętnie napiszę coś, co się wam bardzo spodoba. Piszcie w komentarzach, jak macie jakieś pomysły. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz