16 września 2014

Rysunki kredkami

Dzisiaj będzie krótko i na temat. Nie mam siły pisać, nie mam nawet pomysłu. Odkąd zaczęła się szkoła i czekanie na autobus jestem ciągle przeziębiona, a do tego okres. Ech.. Uroki bycia kobietą. Ostatnio też próbuję wszystko jakoś ogarnąć. Ciągły brak czasu = bałagan. Wszędzie. W głowie, na biurku, w pokoju, w torebce, na blogu... Ten tydzień poświęcam właśnie na uporządkowanie tego wszystkiego, ale nie na chwilę, lecz na dłużej. Jeśli macie na to jakieś sposoby, piszcie w komentarzach. Na pewno skorzystam!

KK RR EE DD KK II 

A teraz rysunki. 

Na początek Wojtka, o którym pisałam w poprzednim podsumowaniu. Jest to połączenie kredek, ołówka i mazaków. 


A teraz mój "rysunek". Jest to w cudzysłowiu, bo rysunkiem tego nie można nazwać. Wiem już, że albo przestane rysować kredkami, albo będę ćwiczyć, ćwiczyć i ćwiczyć, bo na razie jestem na poziomie poniżej POCZĄTKUJĄCY i AMATOR. 


Teraz rozpoczynamy przedostatni tydzień PASTELE OLEJNE (mój największy wróg), a za tydzień DŁUGOPIS (przełożony). 

4 komentarze:

  1. Ćwicz, ćwicz, bo całkiem ładny jak na początkujący poziom :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję, ale myślę jednak, że kredki to nie moja bajka ;)

      Usuń
  2. Bardzo fajny,blog :) Zapraszam na swój blog : modowapulapka.blogspot.com :) Jutro 2 nowe posty :)

    OdpowiedzUsuń