23 września 2014

Zarządzanie czasem - 5 trików

Zarządzanie czasem to umiejętność, którą chyba każdy chciałby posiadać. Dzięki niej zyskujemy wiele cennych minut, a nasze To Do List nie ciągnie się przez kilka dni tylko jeden. Dzięki niej możemy zrobić o wiele więcej, niż nam się wydaje. Ostatni tydzień poświęciłam właśnie na naukę zarządzania czasem i znalazłam odpowiadające mi metody.




Metoda 1. Plan dnia. 
Wieczorem robię sobie To Do List na kolejny dzień. Czasem zapominam o tym, że dobra jednak jest ograniczona i niestety zwalam na siebie zbyt dużo rzeczy do zrobienia. Mam nadzieję, że niedługo będę lepiej oceniać czas, który mam i ten, który potrzebuję na zrobienie wszystkiego. Moje To Do List czasem składa się nawet z jednego zadania. Jednak są one dobrze określone, tak, bym nie miała żadnych wymówek. Np. nie piszę "poczytać", bo przecież po 10 minutach mogę stwierdzić, że już wystarczy, a to nie o to chodzi. Piszę sobie dokładną ilość stron, którą mam zamiar przeczytać. Naprawdę, ciężko znaleźć wymówkę... 

Metoda 2. Jednozadaniowość.
Staram się nie robić kilku rzeczy na raz i muszę powiedzieć, że o wiele szybciej mi się "pracuje", gdy dziele sobie zadania pojedynczo. Są jednak takie, które z łatwością można połączyć razem i nie stracą one na efektywności. Np. czytanie i olejowanie paznokci. Jedną ręką przewracam strony, a drugą trzymam w miseczce z oliwą. 

Metoda 3. Bloki czasowe. 
Daję sobie określony czas na wykonanie zadania. Jednak bardzo łatwo przy tym "wpaść". Wiadomo, że np. na ugotowanie obiadu nie potrzebuję pięciu godzin. Jednak piętnaście minut też nie wystarczy. Ważne jest to, by planować sobie czas z głową. Projekt na lekcję mogę robić trzy godziny, ale spokojnie dam rade to zrobić w trzydzieści minut. Tylko muszę na początku postawić sobie taki warunek.

Metoda 4. Czyste biurko. 
Bez żadnych przeszkadzaczy. Im mniej na nim jest - tym lepiej. Nic nie rozprasza. Jest więcej miejsca żeby się rozłożyć z "pracą", a do tego ładniej wygląda, gdy nie wala się na nim milion niepotrzebnych przedmiotów. Jest to chyba najtrudniejszy etap dla mnie, ale już niedługo dam sobie z nim radę. Muszę tylko znaleźć miejsce na kilka rzeczy, a resztę ładnie ułożyć w jakimś pudełeczku lub segregatorze. Myślałam nad tym, że gdy już będę miała swój dom/mieszkanie (i oczywiście biurko) będą dominowały na nim pastelowe kolory, bo przy takich o wiele łatwiej jest się skupić niż przy wyrazistych. 

Metoda 5. Wizualizacja następnych godzin. 
Planuję sobie następne dwie godziny i podczas ich trwania robię wszystko, co mam na liście przeznaczonej na ten czas. Stosuje przy tym też bloki czasowe. Przy czynności piszę sobie, ile minut ma mi zająć (lub godzin przy większych zadaniach). Powiem szczerze, że dzisiaj mi to już całkiem nieźle wychodzi. Jeszcze nic nie przesunęło mi się na kolejną godzinę. A to już duży sukces. 

Są to chyba moje ulubione metody, choć stosuję jeszcze kilka innych. Jak się do nich przekonam, to o tym napiszę. Zarządzania czasem warto się nauczyć, bo uwierzcie mi, ma się o WIELE więcej czasu na wszystko, w tym na ODPOCZYNEK, a jest on bardzo ważny. 

1 komentarz:

  1. Czasem mam wrażenie, że umiem doskonale planować swój czas - zarządzam nim tak jak trzeba. Robię mnóstwo rzeczy w ciągu dnia... Ale co się okazuje? Brakuje mi czasu na odpoczynek, a więc chyba jednak nie robię tego planu dobrze ;/

    OdpowiedzUsuń