25 września 2014

Zarządzanie czasem - jak nie wypaść z rytmu

Drugi post z serii Zarządzanie Czasem. Tym razem będą triki o tym, jak nie wypaść z rytmu, czyli co zrobić, żeby zmieścić się w czasie, skończyć czynność bez przeszkadzaczy i takie tam. 

Siedzę sobie i robię kolejne zadanie z To Do List. Ramy czasowe określone, zastosowana wizualizacja następnych godzin, a jednak, coś jest nie tak. Wchodzę na chwilę na maila. Odpisuję na wiadomość, dostaję kolejną i tak siedzę przez kilkanaście minut zamiast zabrać się za kolejną rzecz. Cóż, zdarza się. Mam jednak w planach wyzbyć się tego. 


Metoda 1. Redukcja przeszkadzaczy.
Masz zaplanowaną już kolejną rzecz do zrobienia? POD ŻADNYM POZOREM NIE WŁĄCZAJ FACEBOOK'A ani innych takich. Nie oszukuj się, że posiedzisz tam tylko chwilę. Wystarczy, że ktoś do ciebie napisze. Niestety, ale to jest pożeracz czasu. Nie włączaj też TV. Być może właśnie leci twój ulubiony serial i wcale nie posiedzisz pięć minut, tylko jeszcze jeden odcinek. I jeszcze jeden... i tak ciągle. W tym wypadku trzeba się tego pozbyć. Nie w dosłownym sensie - nie wyrzucamy telewizora przez okno. Jednak staramy się nie korzystać z takich "umilaczy" aż nie skończymy z dzisiejszym planem. 

Metoda 2. Nastrój.
Staraj się nad nim panować. Wiem, że to trudne, ale od nastroju wiele zależy. Jeśli jesteś wesoła, to masz więcej chęci do roboty, niż wtedy, gdy jesteś smutna. Jak wpłynąć na nastrój? Staraj się nie myśleć o niczym przykrym, włącz dobrą, wesołą muzykę, nie denerwuj się byle czym*. Myśl POZYTYWNIE. To też da się wyćwiczyć. Popraw swoją samoocenę. Zrób dla siebie coś miłego, wtedy poczujesz się lepiej. 

Metoda 3. Nie przerywaj.
Co z tego, że jest niedziela? Na pewno masz coś do zrobienia. Nigdy nie zaczynaj dnia od rozleniwienia się przez telewizorem czy komputerem! Zacznij od działania. Rano masz najwięcej siły do pracy. Nie zostawiaj niczego na wieczór lub na teoretyczne "później". Działaj jednym ciągiem. Jednak pamiętaj o KRÓTKICH pięciominutowych przerwach.

Sama staram się do tych rad stosować, odkąd cały dzień dobrze mi szło planowanie czasu, aż tu nagle... musiałam odpisać na maila. Jestem pewna, że wszystko jest do wyćwiczenia. Więc do roboty!


*Podczas okresu nie musisz się stosować do tej rady... to i tak nic nie da!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz