30 października 2014

„Słucham muzyki…”


O tym chyba wszyscy wiemy, że większość społeczeństwa, na pytanie: Czym się interesujesz? Co lubisz robić?, opowiada, że albo słucha muzyki, albo gra na komputerze. No dobra, ok, rozumiem. Każdy lubi co innego. Ale przecież chyba nie siedzisz i nie patrzysz tępo w ścianę słuchając muzyki cały dzień! Naprawdę nie masz innych zainteresowań?

No dobra, ja też lubię słuchać muzyki, ale np. wtedy, gdy piszę na bloga, rysuję, sprzątam. Innymi słowy wtedy, gdy coś robię, no cokolwiek. Pewna osoba, spytana na lekcji o zainteresowania, odpowiada: lubię słuchać muzyki. Na co nauczycielka pyta: będziesz z tym wiązać przyszłość, studia? Odpowiedź brzmi: NIE. Więc, czy masz inne zainteresowania? NIE. I tyle byłoby z rozmowy.

Dlaczego jest tak, że nie rozwijamy siebie? Nie szukamy nawet przyjemności, bo przecież lepiej cały dzień grać na komputerze. Skąd wiesz, że np. nie pokochasz gotowania/jazdy na rolkach/rysowania itp. Jeśli tego nie spróbujesz? Gdy mówisz, że słuchasz muzyki, to chociaż może powiedz jakiej, bo gdy słyszę, że „co wpadnie w ucho”, to mi się gorzej robi. No bez przesady. Nie dość, że nie wiesz, czym się interesujesz, to jeszcze nie wiesz nic o tym, co robisz.

Spróbuj znaleźć coś dla siebie. Wiem, że to wymaga czasu. Są ludzie, którzy znajdują swoją pasję w wieku sześciu lat (jak np. mój brat), są tacy co w wieku dwunastu lat (ja), a są tacy, co w wieku pięćdziesięciu, ale każdy ma szansę znaleźć coś dla ciebie. Tylko nie czekaj, aż to coś samo na ciebie wpadnie. Nie uciekaj mu. Nie baw się z nim w chowanego. Wyjdź mu naprzeciw! Szukaj go! Może wpadniecie na siebie wcześniej i twoje życie nabierze jeszcze większego sensu?

Jak już znajdziesz coś, co się interesuje, będzie ci łatwiej zaplanować przyszłość, studia, pracę itp. Będziesz wiedział, co chcesz robić. Będziesz potrafił odpowiadać na pytania związane z zainteresowaniami. Np. Najbardziej lubię pisać. Chciałabym kiedyś wydać powieść psychologiczną lub medyczną. Interesuję się też medycyną, ale nie wiążę z nią przyszłości, ponieważ na studia chcę iść na anglistykę… Czy to nie brzmi lepiej niż: Słucham muzyki? Mając zainteresowania, masz bardziej rozwiniętą osobowość.

I na koniec kilka słów o poszukiwaniu zainteresowań, czy poszukiwaniu siebie. Twoja pasja całkowicie powinna odzwierciedlać ciebie. Jeśli jej szukasz, musisz mieć na uwadze, że to co robisz, nie może cię męczyć. Ja swoją pasję, która z czasem się rozwinęła znalazłam w taki sposób: w szóstej klasie podstawówki pani kazała napisać rymowany wiersz na konkurs. Na początku stwierdziłam, że to głupie i nie będę tego robić. Potem przyszedł do mnie pomysł. I tak napisałam swój pierwszy wiersz, który nie miał być na ocenę na lekcji, tylko został stworzony, bo tego chciałam. Potem napisałam jeszcze dwa. I jeszcze kilka… kilkanaście. W końcu przeniosłam się na opowiadania, aż niedawno zapragnęłam napisać powieść. Wiem, że jest to trudne, pracochłonne i wymaga wielu, wielu godzin, ale wiem też, że uwielbiam to robić i to pokazuje, kim jestem.

Mam nadzieję, że zachęciłam cię do rozwijania siebie, swoich zainteresować i pomyśleniem nad swoim życiem. Jeśli tak, to szukaj pasji, być może siedzi koło ciebie?

2 komentarze:

  1. Pasja na pewno jest w środku, trzeba ją tylko odnaleźć :) Jedynym przeciwnikiem jest... komputer. Bo zamiast wyjść i zasmakować, poszukać spróbować siedzimy i klikamy. Tak, ja też siedzę, tłumacząc się odnalezieniem swojego powołania. No i nieobiektywnie zrzucam winę na komputer. A może ktoś kliknie w coś interesującego i przeniesie to na swoją rzeczywistość? Tylko ile jest takich ludzi? Niewielki odsetek...
    Ja też dosłownie rzygam jak słyszę u uczniów, że ich zainteresowania to muzyka. A odpowiedź? - Byle po angielsku i jest okej...
    ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ponad połowa ludzi, których znam odpowiada w ten sposób. ja owszem słucham muzyki, ale to nie jest pasja. pasją może być tworzenie muzyki np. na fortepianie ;)

      Usuń