1 listopada 2014

Podsumowanie października, plany na listopad


Październik nie wyszedł tak, jak wyjść miał. Niektórych sytuacji nie da się przewidzieć. Mogę szczerze powiedzieć, że przepadły mi dwa tygodnie z miesiąca. Jednak teraz już wszystko jest w porządku i mogę wziąć się z powrotem do pracy.

Na początek podsumowanie. Przecież nie można czegoś zacząć, jeśli nie skończyło się poprzedniego. Planów wcale nie miałam wielkich. Były to zwykłe, niemal codzienne rzeczy, a jednak nie udało mi się niektórym sprostać. To, co miałam zaplanowane znajdziecie w TYM poście. A o to punkty, które udało mi się wykonać:

1. Olejowanie włosów. Jeden raz, ale było i bardzo pomogło moim włosom. Chciałabym powtórzyć ten zabieg, ale zanim przyjdzie mi olejek, to będzie połowa listopada, jak nie później. Ech…

2. Pięć zdenkowanych kosmetyków. Idzie mi to nieźle i było ich więcej. Wszystko w ramach Projektu, o którym możecie przeczytać TU. Wkrótce będzie relacja, jak udaje mi się wykonywać to zadanie.

3. Paznokcie. Pomalowanie bez wyjechania. Może szalu nie ma, ale jest już lepiej. Nauczyłam się jednak czegoś przez ten miesiąc.

4. Zarządzanie czasem. Mam już chyba kilkanaście sposobów. Każdy ma w sobie coś wyjątkowego, ale tylko niektóre przypadły mi szczególnie do gustu. I tak szukam dalej!

5. Ogarnięcie latających kartek, zeszytów itp. Mają już swoje miejsce. Mam zamiar za jakiś czas założyć notes, w którym zmieszczę wszystko: pomysły na bloga i to, co z nim związane; ciekawe rady na każdy temat; luźne notatki i wiele wiele innych.

6. Trzy książki. Udało mi się, a nauki mam tyle, że prawie nie starcza mi na to czasu. Po to są te godziny spędzane w autobusie, o których pisałam TU.

7. Jesień. Była sobie jesień. Mam świeczkę zapachową koloru pomarańczowego. Czy to jesień?

8. Udało mi się zrobić coś miłego/zaskoczyć wszystkich bliskich świętujących urodziny w październiku.

9. Obiad to coś, co lubię gotować, więc z przyjemnością zaliczyłam ten punkt.

10. I ostatnie. Mój ukochany przyszły szwagier i zajmowanie się nim. Nie zrobiłam tego raz. Zajęłam się nim ponad dziesięć razy… no może dwadzieścia… kto by to liczył?

To tyle. Wszystko, o czym nie napisałam, nie zostało ukończone. Niestety. Ale i tak jestem zadowolona.

O planach na miesiąc aktualny – listopad.

Pielęgnacja:
  • Chciałabym zadbać o siebie, ale tak naprawdę bardzo. Doprowadzić się do ładu i spodobać sobie samej. Coś czuję, że to będzie największe wyzwanie.

Organizacja:
  • Przepisy. Muszę znaleźć wszystkie i przepisać je do ładnego zeszytu.
  • Sprostać mojemu planowi dnia. Mam nadzieję, że w końcu wrócę do normy i uda mi się bez problemu zaliczyć wszystko.

Rozwój:
  • Przeczytam pięć książek.
  • Napiszę co najmniej trzy rozdziały nowej książki, którą to mam zamiar w końcu skończyć. Pisałam o tym TU i TU.
  • Rysowanie. Co najmniej raz w tygodniu porządne podejście do rysunku. Skoro chcę się w tym poprawić, muszę się za siebie wziąć.
  • Zdjęcia. Zrobić kilka ładnych zdjęć, które może i nie będą profesjonalne, ale będą mi się podobały. 
To by było na tyle. Mało się tego wydaje, ale w praktyce pewnie wyjdzie całkiem inaczej.

A jak tam wasze plany? Macie jakieś?

8 komentarzy:

  1. Trzymam kciuki za listopad! ja mam w planach lepiej zorganizować sobie pracę, stworzyć planer blogowy i zadbać o siebie BARDZIEJ. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Planer znajdzie się na twoim blogu? chętnie zobaczę :) A dbanie o siebie mimo pozoru wcale nie jest takie proste! :)

      Usuń


  2. "Chciałabym zadbać o siebie, ale tak naprawdę bardzo. Doprowadzić się do ładu i spodobać sobie samej. Coś czuję, że to będzie największe wyzwanie."

    identycznie jak ja ;) powodzenia :*

    OdpowiedzUsuń
  3. dodałam do obserwowanych ,i zapraszam do obserwowania mojego bloga.
    czekam na nowy post :*:)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja nigdy nie planuję aż tak na cały miesiąc, jestem pod wrażeniem!

    zapraszam do siebie i obserwacji

    http://blogmanekineko.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to są tylko takie małe wyzwania. jeszcze nie wiem, czy mi się z nimi uda! :)

      Usuń