17 listopada 2014

Pokochaj siebie #2


Czasem jest tak, że człowiek nie może się odnaleźć. Wciąż trwasz wśród tych samych ludzi, ale nie pasujesz do nich. Wiesz to. Jesteś całkiem inny. Mimo wszystko pozostajesz w tym samym miejscu. Trwasz tam, aż nie zauważysz, że jest już z tobą naprawdę źle. Zmieniłeś się, ale wcale nie na lepsze. W takim razie wypadałoby zmienić otoczenia. Nie możesz zmieniać siebie na siłę. Znajdź ludzi, z którymi będzie ci lepiej.

Od czego zacząć? Wiadomo, nie możesz zmienić szkoły czy pracy. No chyba, że masz takie możliwości, to będzie ci łatwiej. W takim razie znajdź sobie osoby, z którymi się dogadasz. Ja się dobrze czuję akurat z moim chłopakiem, choć w niektórych kwestiach mamy całkiem odmienne zdanie. Dlatego też czytam blogi, komentuję itp. Nawiązuję pewien kontakt z ludźmi, którzy mają podobne podejście do życia do mojego. 

Jakie powinno być twoje otoczenie? Zadaj sobie najważniejsze pytanie: jaka jestem? Wypisz na kartce swoje określenia. Zrób to szczerze, najlepiej nieskromnie, żebyś nie ukryła żadnej swojej dobrej cechy. Kilka moich: kreatywna, rozmowna, wybuchowa, czasem wredna, szczera... mogę tak wymieniać w nieskończoność, ale to nie o to chodzi. Chodzi o to, by odkryć kim tak naprawdę jesteś. Ale tak w głębi, a nie tak, jak zmieniło cię otoczenie. 

Teraz pomyśl, czy znasz kogoś, kto jest podobny do ciebie. Znasz takiego kogoś? Ja tak. Słuchamy takiej samej muzyki, myślimy podobnie i mamy bardzo podobny charakter. Dlaczego więc się nie spotykamy? Nie da rady - szkoła, odległość. Szukajmy dalej...


Jest druga metoda, dzięki której może ci się udać poczuć lepiej w swoim otoczeniu. Teraz weź drugą kartkę i wypisz cechy, których w ludziach nie lubisz. Przykładowo, ja nie lubię, gdy komuś się wiecznie nic nie chce, ma wszystkiego dość oraz tylko narzeka. Niestety, ale nie mogę, jak już pisałam, szkoły zmienić, bo ją lubię. Ale otaczają mnie ludzie, którym się wiecznie nic nie chce. Dlatego staram się zadbać o nich :) i starać wmówić, że przecież wcale nie jest źle, a i bez ciągłego narzekania da się żyć! Są osoby, które naprawdę lubię, a są takie, których znieść nie mogę. Cóż, nigdy nie mamy tego, co chcemy. Jednak jeśli ty możesz, spróbuj wyeliminować z życia osoby, przez które nie czujesz się dobrze.

Otoczenia wpływa na ciebie w każdej chwili. Jedynie naprawdę silne charaktery dadzą radę, ale ja do nich nie należę. Zdarza się, że mam chwile zwątpienia, w której ulegam innymi i staję się na chwilę taka, jak oni. Ale nie lubię tego. Męczy mnie nic nie robienie, narzekanie itp. Dlatego wciąż szukam i szukam ludzi, których naprawdę będę bardzo lubić, a kilku już takich mam. 

Lubienie kogoś jednak nie jest całkowitym wyznacznikiem tego, że otoczenie jest dobre. Czasem znasz kogoś od lat, ba! przyjaźnicie się od lat. Idziesz w dół razem z tą osobą, ale nie chcesz jej zostawić, bo nie wypada. Ciągnie cię coraz niżej, a ty z chęcią biegniesz za nią, choć jest ci coraz gorzej. To znak, że należy zmienić przyjaciół.

Myślę, że musiałabym przekatalogować ludzi, których znam, ponieważ są tacy, z którymi mam kontakt, ale jakoś szczególnie dobrze na mnie nie oddziałują. Mam też takich, których już długo nie widziałam, a mają w sobie tyle pozytywnej energii, że szkoda się tak nie widzieć. 

Macie takich ludzi, których lubicie mimo tego, że mają cechy, których nie znosicie? Albo takich, których, gdyby tylko było można, zamienilibyście na kogoś innego?

6 komentarzy:

  1. to prawda z tym otoczeniem, jak wśród nie których poprastu mega źle się cuzje i nie umiem się dogadać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czasem, mimo przywiązania, należy coś zmienić. życie nie jest po to, by się męczyć, każdy się powinien nim cieszyć, a jeśli są wokół ciebie osoby, przez które nie czujesz się szczęśliwa, to znak, że trzeba coś zmienić :)

      Usuń
  2. Trzeba dobrze zaplanować przyszły rok i czas na zmiany, bardzo inspirujący post :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się, że się spodobał :) zmiany czasem są naprawdę konieczne

      Usuń