4 stycznia 2015

Kącik czytelniczy cz.1



Gdy zakładałam bloga, postanowiłam, że będą się na nim pojawiać recenzje książek, które czytam. Nie miałam mieć z tym problemu, bo przecież czytam w dużych ilościach, a jednak. Mięło ponad pół roku mojego blogowania i właśnie teraz pojawia się pierwszy Kącik Czytelniczy. 

Tess Gerritsen - "Ogród kości"

Akcja książki toczy się na dwóch przestrzeniach - w roku 1830 i we współczesności. Julia Hammil, po rozstaniu z mężem, kupuje dom w Massachusetts. Dokonuje ona szokującego odkrycia. Podczas kopania w ogrodzie, znajduje czaszkę kobiety. Odpowiedzi, dlaczego i przez kogo została zamordowana, należy szukać w innej epoce. W 1830 ma początek seria mordów, za których sprawcę uważany jest młody chłopak ze wsi, który studiuje medycynę. Mordy zostają dokonane w pobliżu szpitala uniwersyteckiego. 
Książkę czyta się przyjemnie. Jest to thriller medyczny jednej z najlepszych pisarek tego gatunku. Bardziej podobały mi się fragmenty z 1830 roku. Zaskakują mnie radykalne metody leczenia, jak i nauki medycyny w tamtych czasach. Szczerze polecam tę książkę wszystkim, którzy mają mocne nerwy i nie będą potem widzieć morderców na każdym kroku. 

Robin Cook - "Toksyna"

Doktor Kim Reggis stara się być dobrym ojcem dla swojej jedynej córki. Po rozpadzie małżeństwa, czas dla dziewczynki ma wyłącznie w weekendy. Jest on cenionym kardiochirurgiem. Pewnego dnia zabiera córkę do restauracji Onion Rings (jeśli zrobiłam błąd, przepraszam - jest to restauracja typu McDonalds). Dziewczynka zjada hamburgera, a po kilku dniach zaczyna się źle czuć. Czy jest to zwykłe zatrucie pokarmowe, czy coś poważniejszego? Doktor szuka odpowiedzi na to pytanie i posuwa się do karygodnych czynów. Znajduje też mordercę, który pracuje w pobliskiej rzeźni... Nikt nie chce pomóc mu w znalezieniu odpowiedzi na to pytanie, a jedyna osoba, która się starała, ginie... 
Książka ta z jednej strony mnie wzruszyła, mimo że jest to kolejny thriller medyczny. Z drugiej strony przeraziła mnie na tyle, by już nie ruszyć przetwarzanego "mięsa", jak np. w hamburgerach. Mogę ją polecić wegetarianom, weganom oraz tym, którzy są w stanie przełknąć to, co znajduje się w jej treści, na temat mięsa. 

Nicci French - "Bezpieczny dom"

Samantha Laschen - specjalistka w leczeniu stresu pourazowego. Wprowadza się do miasteczka Stamfort i zamierza napisać książkę, która będzie obrazować aspekty stresu pourazowego. Zamierz też założyć oddział leczenia takich zaburzeń. Jednak, z powodu ostatnich mordów, trafia pod jej dach dziewczyna, której udało się wyjść z tego "cało". Dziewczyna jest w takim szoku, że nie potrafi udzielić odpowiedzi na pytanie, kto zamordował jej rodzinę? Fiona Mackenzie trafia do jej domu, ponieważ policja sądzi, że wciąż grozi jej niebezpieczeństwo. Samantha miała pomóc jej także w powrocie do zdrowia psychicznego, ale nie przypuszczała jednak, że to jje będzie potrzebna pomoc psychiatry, gdy odkryje, kto za tym wszystkim stoi. 
Książka wciąga od pierwszej strony. Nie ma w niej momentu, gdy się można znudzić. Gdy zaczęłam ją czytać, myślałam tylko o tym, żeby już skończy, a z drugiej strony, żeby nigdy się nie kończyła. Jest to thriller psychologiczny, w którym nigdy nie wiadomo, co jest prawdą, a co kłamstwem. 


W tym roku biorę udział w wyzwaniu czytelniczym, którego zdjęcie wstawiam niżej. Czy ktoś jest ze mną? A może macie propozycje książek? 


2 komentarze:

  1. Ja obecnie czytam Ojca Chrzestnego i nie mogę sie oderwać! Uwielbiam to w książce gdy cały dzień myśli się , aby przeczytać chociaż kilka stron.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zajrzę do tej książki :) też uwielbiam to uczucie ;) tylko potem, gdy już się skończy dobra książka, czuję zawsze niedosyt, nie ważne czy była jedna część, czy dwadzieścia.

      Usuń