2 stycznia 2015

Noworoczne plany i postanowienia


W tym roku zrobiłam sobie trochę inny plan niż zazwyczaj. Nie będą to ogólnikowe cele, tylko w większości ściśle określone w czasie. Podzielę je na trzy kategorie: tygodniowe, miesięczne, całoroczne. Mam trochę do zrobienia, ponieważ to mój ostatni rok, gdy jestem niepełnoletnia. 


W pierwszej kategorii, czyli postanowień tygodniowych, mam takie:


Niektóre mogą wydawać się banalne, bo co jest trudnego w jedzeniu owoców (tydzień drugi), ale dodajmy do tego, że nie jestem żadnych rzeczy niewiadomego składu (parówki) itp. Wtedy nie jest tak łatwo, szczególnie dal mnie. Niektóre są naprawdę dziwne i nietypowe, ale to moje osobiste plany, wasze mogą się od tego różnić dosłownie wszystkim. 

Teraz moje miesięczne plany, które skupiają się na wyglądzie:


Każdy miesiąc skupia się na czymś innym, co według mnie potrzebuje zadbania bardziej lub mniej. Chciałabym być zadowolona ze swojego ciała, gdy już skończę osiemnaście lat. 

Jeśli chodzi o ogólne cele, to mam zamiar:
  • napisać powieść, nie musi być długa, ale chciałabym w końcu doprowadzić coś do ostatniej strony i ze spokojem w sercu napisać KONIEC, 
  • skupie się na nauce tej zwykłej szkolnej i tej do matury; po egzaminach gimnazjalnych wiem, że lepiej się uczyć ciągle i skutecznie, niż kłuć dzień przed, bo czasem wydarzy się coś, przez co nie mogę zrobić nic, nawet przeczytać ostatniego tematu lekcji, a tak się stało przed egzaminami;
  • nauczę się porządnie angielskiego i trochę niemieckiego;
  • zrobię szpagat, do tego już pół drogi pokonałam i myślę, że drugie pół też dam radę :)
Myślę, że to chyba na tyle. Macie jakieś swoje plany na ten rok? Jakie?

10 komentarzy:

  1. Łał, porządna lista! :) Życzę Ci powodzenia w jej realizowaniu, mam nadzieję, że wszystko Ci się uda ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Powodzenia w realizacji postanowień i szczęśliwego Nowego Roku! :)

    matrelsy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Ambitnie!
    Życzę konsekwencji i elastyczności w realizacji planów. Tak, elastyczności, żeby zawsze nieco modyfikować strategię, kiedy okaże się nieskuteczna i zanim stanie się wymówką, żeby zrezygnować z postanowienia ;)
    A propos elastyczności, to pamiętam jak na 100 dni przed swoją 18ką postawiłam przed sobą 3 cele:
    1. zrobić szpagat
    2. przeczytać Pismo Święte do końca
    3. zrobić sobie tatuaż
    Udało się więc i Tobie życzę powodzenia i wierzę w Ciebie!! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. elastyczność jest przydatna ;) a tobie gratuluję osiągnięcia twoich celów ;)

      Usuń
  4. Długa lista, więc pozostaje mi życzyć powodzenia!
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :) teoretycznie jest długa, ale są to proste polecenia do wykonania przez każdy tydzień roku :)

      Usuń
  5. Świetna lista! Zwłaszcza punkty rozpisane na miesiące bardzo mi się podobają. :) Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :) długo nad nimi myślalam ;)

      Usuń