12 stycznia 2015

Totalny brak koncentracji. To się leczy?


Jestem osobą, która nie potrafi się skoncentrować na czymś dłużej niż kilka minut. Ćwiczę wytrwale tę sztukę, ale czasem nie daję rady. Nie wiem, czy da się to leczyć, ale wiem, że można sobie z tym poradzić. Podam wam I SOBIE kilka rad, które najpierw wcielę w życie, a potem zmuszę do tego nieskoncentrowane osoby. 


Pierwsze. 
Wyloguj się. Wyłącz Facebook'a, inne strony, cały internet, laptopa i schowaj go. Daleko. Przeważnie to właśnie komputer, a właściwie internet zabiera naszą uwagę. Rozprasza. Mówi: chodź jeszcze na chwilę... Jeśli słyszysz takie głosy, jest już naprawdę źle. Można też spróbować odłączenia się na tydzień od Internetu, a potem już się tak nie chce z niego korzystać, jak wcześniej. Wiem coś o tym. 

Drugie. 
Usuń przeszkadzacze, czyli takie rzeczy, które cię rozpraszają. Jeśli masz bardzo ciekawy plakat nad biurkiem, który zawsze oglądasz, zamiast się uczyć - ściągnij go. Jeśli twój długopis jest taki ciekawy, że rozkręcasz go zamiast się uczyć - zmień go. Usuń wszystkie pstrokate rzeczy. WSZYSTKO, co powoduje u ciebie brak koncentracji. 

Trzecie. 
Myśl tylko o jednym, a inne sprawy zapisz gdzieś na kartce. Pomyślisz o nich później, teraz nie jest na to pora. Ile razy siadałeś by, przykładowo, uczyć się i nagle myślisz o tym, że przecież to okno jest brudne, trzeba obciąć paznokcie u stóp, zjeść za trzy godziny kolację... No właśnie. Trzeba spróbować skupić myśli na jednym. 

Czwarte. 
Jeśli nie działa na ciebie punkt trzeci - zrób sobie przerwę. Wyjdź na chwilę z domu - tak, najlepiej na ten mróz i pochodź trochę, postój, ochłoń. Nie myśl o niczym - teraz to nie takie trudne. Po kilku minutach wróć do domu i spróbuj jeszcze raz. Od razu idzie lepiej. 

Piąte. 
Wycisz telefon, ale zostaw go w widocznym miejscu. Po pierwsze, nikt nie będzie cię rozpraszał, ale z drugiej strony, jeśli będzie dzwonił ktoś ważny, zauważysz to. Pisanie SMS źle wpływa na koncentrację. 

Szóste. 
Posprzątaj wokół siebie. W bałaganie nie da się pracować, a co dopiero skoncentrować. Nie da się skupić na jednej rzeczy, skoro co chwilę musisz coś przekładać, by znaleźć dla siebie miejsce. 

Siódme. 
Cisza lub muzyka - w zależności od preferencji. Miałam w swoim życiu okres, gdy potrafiłam się na wszystkim skupić, gdy słuchałam muzyki. Cisza mnie rozpraszała. Teraz jest odwrotnie, dlatego lubię być sama w cichym domu i pracować jedynie przy szumie wiatru, który słychać za oknem. 

Ósme.
Czas. Ustal sobie, że na daną czynność poświęcasz pół godziny i tyle właśnie staraj się skoncentrować. Spróbuj też nie dopuścić d obsesyjnego sprawdzania godziny co dziesięć sekund. 

Macie jakieś swoje rady na poprawę koncentracji? Piszcie śmiało - chętnie skorzystam!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz