4 lutego 2015

Mam siedemnaście lat i...


Chcę iść na studia. Tak, wiem, to jeszcze tyle lat. Moim znajomym studnia zasponsorują rodzice. W większości. A ja? A ja znalazłam pracę i na te studnia sama sobie zarobię. A co!


Pewnego dnia naszła mnie myśl, że jednak nie pójdę do liceum tylko to technikum. Kierowała mną myśl, że będę musiała sama zarobić na studia, a po liceum mi się to nie uda. Pozwoliłam sobie na rok więcej nauki i na jakieś 7/8 przedmiotów więcej, ale chcę zdobyć ten dyplom technika, dostać pracę i po jakimś czasie spokojnie zacząć studia.

Jednak nie chciałam czekać. W rok czy dwa uda mi się zarobić, ale przecież nie cała suma będzie szła do skarbonki, lecz trochę jeszcze będę musiała zostawić "na życie". Dlatego myślałam. Myślałam, gdzie w moim malutkim miasteczku mogłabym pracować. Ale nigdzie nie było pracy. Gdybym chciała pracować w większym, musiałabym część pieniędzy przeznaczyć na dojazdy, co nie byłoby do końca moim planem.

Szukałam dalej pomysłów i wymyśliłam. Przecież mogłabym udzielać korepetycji z matematyki. Zawsze miałam najwyższe oceny, test w podstawówce zdany z wynikiem 39/40 a gimnazjalny z matematyki na 96%. Więc dlaczego nie? Rozwiesiłam ogłoszenia, a już na drugi dzień dostałam telefon i tak o to mam pracę. Pomagam dziewczynie w szóstej klasie, która sobie nie radzi.

Gdybym widziała ogłoszenie, że do odśnieżania chodników kogoś trzeba, także bym się zgłosiła. Nie boję się niczego i chcę odłożyć jak największą sumę, dlatego podjęłabym się wszystkiego.

Jeśli potrzebujesz pieniędzy, jest wiele sposobów by zarobić. Mi się udało. Spróbuj, może tobie też wyjdzie!

8 komentarzy:

  1. to bardzo dojrzałe, że w tak młodym wieku podjęłaś się pracy, żeby móc odłożyć na studia i dalej się kształcić :) życzę Ci powodzenia i wytrwałości w dążeniu do celu!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jesli chcę iśc na studia, muszę sama odkładać, bo niestety nie mam osoby, która mogłaby mi je zasponsorować. a to, że jestem dojrzała, wynika z wielu sytuacji, które miały miejsce w moim życiu. Dziękuję ;)

      Usuń
  2. A ja proponuję ci wybrać studia zaoczne. Możesz w tygodniu pracować, a w weekendy się kształcić. I wierz mi, to nie są wcale gorsze studia. Skończyłam dzienne i szło mi to jak krew z nosa, teraz studiuję zaoczne i naprawdę mam więcej czasu, mogę spokojnie pracować i płacić czesne bez niczyjej pomocy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie twierdzę, że studia zaoczne są gorsze ;) tylko na najbliższe mam jakieś 60 km, i oprócz dojazdów jeszcze czesne, a do tego nie ma niestety na zaocznych kierunku, który chcę studiować ;)

      Usuń
  3. Aha, a zarobioną kwotę może lepiej wydać na wakacje? ;) Podróże to jedna z niewielu rzeczy, na które warto wydawać kasę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z jednej strony tak, ale chcę iść na studia, ze względu na to, że w miejscu, w którym chcę pracować, nei obejdzie się bez ukończonego kierunku. Na podróże jeszcze przyjdzie czas, a szczerze mówiąc, nauka to moja pasja, a na pasje także warto wydac pieniądze ;)

      Usuń
  4. A po co chcesz iść na studia ? Dla mnie to tylko zmarnowanych 5 lat i świstek. Większość ogłoszeń o prace wspomina o wykształceniu średnim, a nie wyższym. Lepiej iść na jakieś kursy, badź szukać pracy w zawodzie, który już masz po technikum. Wszędzie chcą doświadczenia, a nie ukończonych studiów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poniewaz po technikum nie mogę zostać genetykiem, a chcę nim być:)

      Usuń