20 lutego 2015

Pure Skin vs. Sensible Haut



Ostatnio wykończyłam mój stary żel do mycia twarzy, a wcześniej zaopatrzyłam się w nowy. Postanowiłam zrobić małe zestawienie porównawcze tych dwóch kosmetyków: Pure Skin (Oriflame) oraz Sensible Haut (Synergen). 



Pierwszy z nich to żel Oriflame, który w końcu udało mi się zmęczyć do końca, a drugi to ten nowy, Synergen. 

Skład:



Zapach:
1 - od samego początki mi się nie podobał. Sztuczny. Nie mam do czego go porównać. Z czasem udało mi się do niego przyzwyczaić, ale fiołki to nie były. 
2 - słodki. Podobny do żelu pod prysznic z liczi. Spodobał mi się od razu i, jak to mówi mój braciszek: wywąchałam cały. 

Konsystencja:
1 - bardzo gęsty. Ledwie rozpływa się na palcach, co mi się podoba, bo po nałożeniu na twarz nie spływa gdzie popadnie, a czeka na miejscu na rozsmarowanie. Taka konsystencja mi odpowiada. Marnie się pieni, ale przecież nie o to chodzi. 
2 - niby żel, ale rozpływa się bardzo szybko. Trzeba uważać, bo spływa z twarzy, przez co należy działać nim szybko. Pieni się podobnie do poprzednika. Uznałabym go za takie rozwodnionego gluta ;)


Działanie:
1 - przy rzadszym używaniu jest ok, ale przy myciu twarzy dwa razy dziennie bardzo wysusza skórę. W pewnym sensie to dobre, ponieważ nie mam już cery tłustej (może nie dosłownie, ale w dzień, między myciami, nie świeci się i nie robi się całkiem tłusta, jak wcześniej). Według producenta usuwa nadmiar sebum i przywraca równowagę. Z tym ostatnim to może i prawda, ale jak już pisałam, przy rzadszym stosowaniu. 
2 - nie używam go całkiem długo, ale mogłam zauważyć, że nie wysusza skóry i spokojnie (przy braku dostępu do kremu nawilżającego) obędzie się bez nawilżania. Myje dość dobrze, ale widzę częstsze przetłuszczanie cery niż podczas używania poprzednika. Według producenta usuwa nadmiar sebum, oczyszcza skórę do głębi porów oraz usuwa zanieczyszczenia i makijaż. 


Podsumowując, gdybym miała wybrać, który wolę, to mimo nieprzyjemnego zapachu, byłby to żel z Oriflame. Jednak zużyję zapewne do samego końca Synergen, a potem kupię jakiś całkiem inny - jestem kobietą, nowości są fajne. 

Znacie te kosmetyki? Który wolicie? 

4 komentarze:

  1. Ja uwielbiam zele do mycia twarzy z BeBeauty, szczegolnie ten niebieski nawilzajacy oraz rozowy chyba lagodzacy. Sa rewelacyjne. :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Pure Skin jest świetny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak się już do zapachu przyzwyczaiłam, to też mi się spodobał :)

      Usuń