22 lutego 2015

Zestaw Restore Therapy do włosów suchych i zniszczonych


Gdy skończyła mi się kokosowa odżywka, zamówiłam sobie zestaw HAIRX  - odżywka i szampon - do włosów suchych i zniszczonych. Oba kosztowały w katalogu 9,9 zł, więc nie był to aż tak duży wydatek, a włosom pomogło... tak trochę. 


Składy:
Odżywka



Szampon


Zapach: 
Miły, dość słodki. Niektórym może się nie spodobać. Przepraszam, ale kompletnie nie umiem opisywać zapachów - albo coś pachnie, albo śmierdzi. 

Konsystencja i kolor:
Oba są dość gęste, choć odżywka odrobinę bardziej. Barwa lekko kremowa, jak opakowanie. W przypadku szamponu jest też perłowy poblask, którego została pozbawiona odżywka.



Działanie:
Nie opiszę osobno, bo zawsze używam razem. Nie lubię moich włosów bez odżywki, bo się puszą i wyglądają jak siano. Na początku się zawiodłam. Czułam, jakby włosy były źle wypłukane i miały taką lepką, jakby mydlaną warstwę. Kolejny raz spłukiwałam dokładniej, ale czułam to samo. Włosy po wyschnięciu były miękkie i gładkie, ale jakieś takie przyklepane i bez objętości. Jedyne, z czego się cieszę w przypadku tego zestawu to fakt, że mam o wiele mniej rozdwojonych końcówek, a włosy są w jakiś tam dziwny sposób okiełznane. 

Nie kupiłabym ich drugi raz ze względu na "niedopłukanie" włosów za każdym razem, nie ważne, czy stoję godzinę pod prysznicem, czy pięć minut, a do tego nie lubię, gdy moje włosy są ulizane. A na końcówki pewnie znajdę coś innego. Myślę, że po zużyciu połowy każdego opakowania już nie zmienię na ich temat zdania - druga połowa też zostanie zużyta, ale nie oczekuję już nic wielkiego od tej serii. 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz