16 marca 2015

Jak się uczyć samemu? cz.1


Są różne przedmioty i różna, potrzebna wiedza. Jednak szkoła nie zawsze może sprostać naszym wymaganiom i w takim wypadku trzeba coś zrobić samemu. Tylko, jak się do tego zabrać? Mam dla was kilka wskazówek. 


Są przedmioty, których da się nauczyć samemu i takie, których nie da rady. Nie będę pisać, które to które, bo każdy z nas jest inny. Są osoby, które dadzą radę ogarnąć fizykę w domowym zaciszu, a są tacy, którym 10 lekcji tygodniowo nie wystarczy. Także moje rady tyczą się tego, co jesteśmy w stanie nauczyć się sami, nie ważne, co by to nie było. 


1. Kolory.
Nigdy nie zapominaj o kolorowych długopisach, mazakach, zakreślaczach, karteczkach itp. Nie, nie wyrosłeś jeszcze z tego i nigdy nie wyrośniesz. Dzięki kolorom, mózg zapamiętuje to, co ważniejsze w pierwszej kolejności, oczywiście, jeśli to "ważniejsze" uprzednio zapiszemy innym kolorem. W moim wypadku nawet niebieski można uznać za kolorowy, bo na co dzień piszę czarnym. Potrafię zapisać całe zdanie na czarno, a w tym jedno słowo zielonym i od razu łatwiej zapamiętać o co chodzi. Resztę się dopowie. 

2. Rysunki, symbole, znaczki. 
Po co pisać cały tekst, jak książkę? Nie łatwiej zapamiętywać symbole? Spróbuj znaleźć sobie symbol i jego znaczenie. Powiedzmy dwa miecze oznaczające wojnę/bitwę/starcie. Teraz piszesz tylko Państwo A (miecze) Państwo B + rok. A z tego czytasz sobie zdanie: W roku x Państwo A i Państwo B stoczyło bitwę gdzieś tam. To pomaga w skracaniu ilości materiału do nauczenia. A jeśli o to chodzi... 


3. ...naucz się streszczać materiał. 
Gdy widzę osoby, które uczą się na kartkówkę i mają dwie strony tekstu, a ja, z dokładnie tego samego, pół strony, szkoda mi ich. Męczą się tylko mimo prostych sposobów na ułatwienie, a przy tym polubienie nauki. Na początek warto zastosować symbole. Potem spróbuj pomijać zbędne słowa, bez których też będziesz wiedzieć o co chodzi. Spróbuj pisać od myślników. Wywnioskuj to, co najważniejsze i zapisz to na kolorowo. 

4. Mapy myśli. 
Kolejny sposób na skrócenie materiału. Weź kartkę, może być zwykła z zeszytu, a jak nie ma to listek papieru toaletowego (żartuję, ale niektórzy mają naprawdę ciekawe wymówki). Na środku napisz hasło przewodnie, np. ŚREDNIOWIECZE. Kolorem. Dużymi literami. Od tego odprowadź strzałki, a przy nich zapisuj kolejne hasła, np. lata, cechy, style, cokolwiek, co musisz zapamiętać. Patrząc na ładną, kolorową mapę myśli będzie ci o wiele łatwiej zapamiętać, niż korzystając ze zbitego tekstu na dwie strony w podręczniku. 

5. Odpowiedni czas. 
Postaraj się przyzwyczaić mózg do wysiłku o określonej porze. Powiedzmy uczysz się we wtorki i piątki o godzinie 18. Za jakiś czas zauważysz, że mózg wie, co go czeka i łatwiej przyswaja informacje. Oczywiście nie stój z zegarkiem w ręce i nie kontroluj się do granic możliwości. Jeśli nie możesz zacząć o tej samej porze, zacznij o innej, w ten sam dzień. Świat się od tego nie zawali. Ważne jest to, by wyrobić sobie jakąś rutynę. 

Podobał się wam post? Przydał się? Jeśli tak, oczekujcie następnej części. 

2 komentarze: