19 marca 2015

Jak uczyć się samemu? cz. 2


Pamiętacie post o radach związanych z nauką? Jeśli tak, czeka na was już kolejna dawka rad, które być może komuś pomogą. Zapraszam do czytania. 


6. Miejsce. 
Zadbaj o swoje otoczenie w czasie nauki. Zanim przysiądziesz do przyswajania informacji, posprzątaj wokół siebie. Najlepiej przy otwartym oknie - w czasie sprzątania pokój się wywietrzy. Na biurku zostaw tylko potrzebne rzeczy. Naprawdę, nie potrzebujesz laptopa (no chyba, że potrzebujesz, bo masz tam, tak jak ja, zdjęcia materiału do nauki), 10 zeszytów, sterty chusteczek, skarpetek, soku sprzed tygodnia... Kto dałby radę się uczyć w takich warunkach? 

7. Zeszyt. 
Najłatwiej trzymać wszystko w jednym miejscu, bo w na kilku kartkach mogą się pogubić. Dzięki pisaniu w jednym zeszycie zaoszczędzisz dużo czasu, który poświęciłbyś na szukanie poszczególnych kartek. 

8. Schematy. 
Jeśli możesz jakąś informację przedstawić na schemacie, zrób to. Powiedzmy, masz się nauczyć budowy DNA. Po co utrudniać sobie życie i napisać tekst na stronę, a potem kuć go godzinami, skoro można zrobić rysunek? Narysuj to, czego potrzebujesz, najlepiej na kolorowo i podpisz poszczególne elementy. Teraz masz wszystko przedstawione wizualnie, bez zbędnych słów, z których zapamiętaniem byś się męczył. 

9. Przerwy. 
Uczysz się do matury? Masz bardzo dużo materiału? Nie siedź nad nim trzy godziny bez przerwy. Zamęczysz się. Po około 30 minutach twój mózg chce przerwy. O wiele bardziej efektywnie nauczysz się materiału, gdy zrobisz 6 podejść po 30 minut, niż jedno przez 3 godziny. W czasie tych 10 minut przerwy wyjdź na chwilę na dwór, otwórz okno, porozmawiaj z kimś, przekąś coś, i odpocznij. 

10. Sprawdziany. 
Tak wiem, zmora większości na świecie. Ale nie moja. Najważniejsze w zapamiętywaniu jest częste powtarzanie, więc warto robić sobie sprawdziany, nawet jeśli uczysz się tylko dla siebie. Po pierwsze, zapamiętujesz kilka razy (1. przy notatkach, 2. przy nauce, 3. przy powtórzeniu, 4. przy pisaniu sprawdzianu, 5. przy sprawdzaniu siebie), a po drugie, wiedza, którą w sobie pielęgnujesz (utrwalasz ją przez powtarzanie) zostanie ci na dłużej, a potem nie będziesz musiał kuć na ostatnią chwilę. Zapomnij więc o zmorach i polub się z nimi. 

Podobało się wam? Przydało? Chcecie więcej? 

3 komentarze:

  1. Undeniably believe that which you said. Your favorite reason appeared to
    be on the net the simplest thing to be aware of. I say to you, I certainly
    get irked while people consider worries that they just don't know about.

    You managed to hit the nail upon the top and also defined out the whole
    thing without having side effect , people can take a signal.

    Will likely be back to get more. Thanks

    Also visit my blog post; kw3

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja nie lubię się uczyć, ale jak już się uczę to muszę mieć tv komputer i tel bo szybko sie nudzę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja lubie się uczyć, jak już mnie wciągnie (np. biologia) to mogę siedzieć godzinę i się nie oderwać ;D

      Usuń