6 marca 2015

Pielęgnacja twarzy w lutym


Obiecałam, że wam napiszę, jak dbałam o cerę w ubiegłym miesiącu, więc teraz to robię. Nie będzie tu recenzji kosmetyków, tylko moje codzienne rytuały związane z pielęgnacją. Które zostaną? Czy któreś porzucę? Zobaczycie!


PORANKI
Rano zawsze mam najwięcej czynności pielęgnacyjnych związanych z twarzą. Zawsze tak było, ale przeważnie wcale się do tego nie przykładałam lub pomijałam niektóre elementy. Przez luty prawie wcale sobie nie odpuściłam. A więc po kolei:
1. Mycie twarzy - na początku był to żel z Oriflame, a potem Synergen;
2. Delikatne wycieranie - pisałam o tym w poradach (dawno temu);
3. Wcieranie kremu - morelowy, nawilżający z Oriflame;
4. Nakładałam na rzęsy odżywkę z Eveline - jeden z celów na luty: długie rzęsy;
5. Gdy krem już się wchłonął robiłam makijaż: korektor antybakteryjny, podkład, puder, róż/bronzer, tusz i cienie/eyeliner/nic;
6. Pomadka - obowiązkowo, nie tylko rano.

Tyle robiłam rano. Wydaje się mało, ale bardzo to pomogło. O tym za chwilę. 

WIECZORY
Wieczorem bardziej skupiałam się zawsze na reszcie ciała, ale tym razem odrobinę to zmieniłam. 
1. Demakijaż - mleczko nawilżające do demakijażu;
2. Mycie twarzy;
3. Krem;
4. Odżywka do rzęs;
5. Pomadka. 
Do tego dwa razy w tygodniu dołączałam peeling morelowy z Oriflame oraz maseczkę (najpierw z olejkiem makadamia, a potem żelową). 

Mój cel, który określiłam sobie na początku: pozbycie się niedoskonałości, zapobieganie powstawaniu różnych wyprysków lub pozbycie się ich całkowicie. 

Czy mi się to udało? Tak. Przez prawie trzy tygodnie nic nowego mi na twarzy wyszło. Potem miałam jednego pryszcza, a potem kilka czerwonych krost niewiadomego pochodzenia, które zeszły mi po czterech dniach. Mogę szczerze powiedzieć, że jestem z siebie dumna. Wymagało to ode mnie wiele zaangażowania, chęci i wytrwałości, choć to tylko proste, kilkuminutowe czynności. 

Postanowiłam, że wszystko, co robiłam do tej pory, zostanie w moim tygodniowym planie dnia. Warto poświęcić te kilka minut dziennie, by nie męczyć się z niedoskonałościami w nieodpowiednim momencie. 

2 komentarze:

  1. Ja też ostatnio zaczęłam bardziej dbać o twarz, bo niestety mam skórę z niedoskonałościami :/

    Mam do Ciebie ogromną prośbę. Mogłabyś kliknąć u mnie w najnowszej notce w linki do sklepu Romwe? Proszę dla Ciebie to tylko kilka sekund, a dla mnie to naprawdę bardzo ważne. Z góry dziękuję! ♥ Mój blog ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja na szczęście już sie pozbyłam tego problemu :)

      Usuń