21 kwietnia 2015

Czas na... relaks


Czasem potrzebna jest chwila wytchnienia. Przeważnie, po długim czasie realizowania wielkiego zapału do wykonywania wszelakich czynności. Ale czasem potrzeba go tak o, w wolnej chwili. Zamiast siedzieć w tym czasie przez telewizorem, czy youtubem, spędzam ten czas inaczej. Jak? Przekonajcie się same. 


Zapalam sobie świeczkę lub kilka (kilka jest lepsze), takie zapachowe. W pokoju unosi się zapach pomarańczy i ciepło bijące od "podgrzewaczy zapachowych". Lubię ładne zapachy, a w połączeniu z czerwoną świeczką - unosi się w powietrzu TEN klimat. Niestety, jest to sposób tylko na samotne wieczory, bo mój Ukochany nie lubi tego zapachu. Cóż, nie wie, co traci :)


Izoluję się. Lubię cisze i spokój. Zamykam drzwi. Nie włączam muzyki ani filmików na komputerze. Nie chcę słyszeć nic. Spotykam się sam na sam z własnymi myślami. W końcu mogę ze sobą "porozmawiać", czyli przemyśleć niektóre sprawy, znaleźć rozwiązania. 


Biorę sobie książkę i czytam. Nie ważne jak długo, czytam. Oddaję się chwili. Czasem czuję, jak przenoszę się do innego świata, a potem nagle wracam do rzeczywistości. Nie, nie czytam smętnych romansideł ani innych takich, ale mnie thrillery medyczne przenoszą w krainę marzeń. 

Czasem poniszczę sobie dziennik, bo to wyładowuje moje emocje. Kreatywna zabawa, wysilenie szarych komórek w inny sposób niż nauka na sprawdzian. To także mnie rozwija.


Dobrym sposobem jest też joga. Uspokaja mnie. Pomogła mi w wyjściu z załamania. Staram się ją ćwiczyć raz w tygodniu, ale chyba wrócę do większej ilości "zajęć" tygodniowo. Zaczynam znów widzieć jej pozytywne aspekty. 

Inne ćwiczenia są też dobre. Pomagają wyładować złe emocje i wydzielić endorfiny - szczęście. Ostatnio mam piłkę i gumę oraz (w końcu!) matę. Dlatego mogę poszerzyć zakres moich ćwiczeń. 


A na koniec mini spa - ulubiony krem, maseczka. Od razu nastrój poprawiony. Warto zadbać o siebie, by móc popatrzyć w lustro i ...

... i powiedzieć; hej! ładna jestem. Nie ma w tym żadnej pychy, czy samouwielbienia. Jest w nim wiara w siebie, poprawienie samopoczucia i podwyższenie wartości. Jeśli podobasz się sobie, jest większa szansa na to, że spodobasz się komuś innemu, więc przestań się ciągle "samo"obrażać i zauważ swoje zalety, zamiast wad. 

2 komentarze:

  1. Dla mnie najlepszym sposobem na relaks jest kubek gorącej herbatki. Mam swoją ulubioną, zakupioną tu http://kawa-czy-herbata.pl/product-pol-781-Francuska-Riviera.html , której już sam zapach odpręża :)

    OdpowiedzUsuń