12 kwietnia 2015

Demakijaż z Ziają


Dziś chcę wam przedstawić kosmetyk do demakijażu - Ziaja. Jest to płyn uniwersalny. Jeśli chcecie wiedzieć, czy mi się podoba, czytajcie dalej. 



Od producenta: Skutecznie i delikatnie usuwa makijaż. Zapobiega wysuszaniu wrażliwej skóry wokół oczu. Nie powoduje podrażnień skóry i spojówek. Polecany również dla osób stosujących soczewki kontaktowe. Przebadany okulistycznie. Nie zawiera substancji zapachowych. PH łez. 


Stosowanie: Delikatnie zmywać makijaż wacikiem nasączonym płynem, unikając wprowadzenia go do oka. 
Według mnie, żeby ten płyn dobrze zadziałał, wacik musi nim ociekać. Niestety, ale mała ilość z makijażem nic nie zrobi, nawet jeśli są to tylko pomalowane rzęsy. A co dopiero później... 
Wprowadzenia do oka praktycznie nie da się uniknąć, ale tu jest plus - nie podrażnia, nie piecze. Tyle dobrego, że nie szkodzi oczom. 


Wydajność wydaje mi się kiepska, bo trzeba użyć bardzo dużo płynu, żeby zmyć makijaż. Jednak za 4 zł, nie jest go aż tak szkoda. 
Zapachu nie ma, lub jest jakiś taki słabo wyczuwalny. Ja tam jednak nic nie czuję. 


Nie kupię go drugi raz, bo muszę makijaż zmywać co najmniej dwa razy. Nie polecam.

6 komentarzy:

  1. Nie znam go. Do demakijażu obecnie używam olejku Marion :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jakoś nie próbowałam używać olejków do demakijażu :)

      Usuń
  2. Nie miałam tego płynu... Nie jestem miłośniczką kosmetyków Ziaji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie dziwię się. po tym kosmetyku też zaczynam wątpić w ich skutecznosć.

      Usuń
  3. Ziaja niestety nie służy mojej skórze, a po tym płynie moje oczy zachodzą mgłą... Wolę już takich prób nie podejmować :) Aktualnie używam płynu micelarnego Garnier w wersji zielonej i jest ok, chociaż ulubieńca cały czas szukam.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja stwierdziłam, że wolę mleczka i tego będę się trzymać ;)

      Usuń