10 kwietnia 2015

Long wear - the ONE



Dziś dla odmiany przedstawię wam lakier do paznokci The ONE  - Long wear nail polish od Oriflame. Czy ta chwalona seria kosmetyków sobie na to zasłużyła? Przekonajcie się same. 


Producent pisze, że lakier powinien wytrzymać na paznokciach 14 dni. W serii znajdziemy już około 20 kolorów, a ja mam Amethyst Rock. Jest to ciemny fiolet ze złotymi bardzo drobnymi drobinkami. Przy mniejszym świetle złote drobinki są prawie niedostrzegalne, ale przy świetle choćby lampki na biurku widać już połyskujące złoto. Lakier jest elegancki i pasuje do wieczorowych kreacji. Nie widzę go przy "pstrokatym" ubiorze, ale nie mam z tym problemu, bo na codzień ubieram się w ciemne kolory.



Co do trwałości, to może i owszem jest taka, jeśli weźmiemy pod uwagę, że seria zawiera także emalię ochronną, która ma służyć jako top coat i wspomagać lakier. Ja takowej nie posiadam. Jednakże przy moich paznokciach i nerwowych odruchach skubania paznokci cudem jest jeśli lakier wytrzyma 5 dni. Dlatego mam dla Long Wear wielki plus, ponieważ przy nieskubaniu tyle się trzyma, a nawet troszkę więcej. Oczywiście końcówki się ścierają, ale myślę, że przy moich codziennych czynnościach to i kamienie bym starła. 


Lakier posiada gruby pędzelek, który nabiera zbyt dużo lakieru. Jednak da się nim szybko i dokładnie pokryć płytkę paznokcia. Szklana buteleczka zawiera 8 ml lakieru, który jest wydajny. Wystarczy jedna gruba warstwa lub dwie cienkie żeby nie było prześwitów. 



Jedyne, do czego się przyczepić mogę, to problem ze zmywaniem. Lakier nie schodzi płatami, za co jestem mu wdzięczna, ale trzeba pastwić się nad paznokciami, żeby zniknął z powierzchni. Najlepiej dwa/trzy razy. Po pierwszym szorowaniu znika tylko fiolet a drobinki pozostają. Po drugim jest już lepiej. Nie pomaga nawet obklejenie paznokci nasączonymi zmywaczem wacikami. Ale da się z tym poradzić :) po dłuuuugich walkach. 



Podsumowując: kolor mi się podoba, krycie i trwałość też, ale nie lubię go zmywać, za co daję mu wielki minus, bo bardzo nie lubię pół godziny męczyć się z paznokciami. 

6 komentarzy:

  1. Kolor bardzo ładny, jeśli chodzi o zmywanie tego typu lakierów (czy też typowo brokatowych) spróbuj metodą z folią aluminiową, elegancko schodzi. Po prostu kawałek wacika trzeba namoczyć w zmywaczu, przyłożyć do paznokcia, owinąć to kawałkiem foli aluminiowej, odczekać chwilę i zmyć. Sprawdzałam - działa !!! :D
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. spróbuję, gdy następnym razem go użyję ;) dzięki za radę ;)

      Usuń
  2. Nie miałam, ale kolorek całkiem fajny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. są ładniejsze w katalogu i gdyby nie "mój zakupowy odwyk" wykupiłabym wszystkie ;)

      Usuń
  3. śliczni wygląda ten lakier na paznokciach :)
    ♥ blog

    OdpowiedzUsuń