13 kwietnia 2015

Opowiadanie - metoda zapamiętywania

Ostatnio, ucząc się słówek z angielskiego wpadłam na pewien pomysł, który się okazał dość dobrą metodą zapamiętywania. Jest to metoda do wypróbowania dla każdego, choć wiem, że nie każdemu podpasuje. 

Zaczynam od wypisania sobie rzędu słówek z tłumaczeniem. Ile tylko się zmieści. Ja moją kartkę podzieliłam na kolumny i wypisywałam w jednej po polsku a w drugiej po angielsku. Czytam je sobie w dwie strony, najpierw po polsku, a potem po angielsku; a drugi raz odwrotnie. W ten sposób już coś zapamiętam. 
Ps. Moje słówka, to kolejno spisane te spod "A" w części angielsko-polskiej słownika. 

Teraz zabieram się za część właściwą. Czyli pisanie opowiadania. Nie musi być ono poprawne gramatycznie. Nie musi być moralne. Nie musi być pouczające. Ma być śmieszne, banalne i w sumie jak najgorsze - łatwiej zapamiętasz. 
Użyj jak najwięcej słówek z wypisanych przy jak najmniejszej ilości użytych innych słów. Choć owszem, czasem trzeba dodać coś od siebie. 
Nie przejmuj się jeśli będzie to bardzo niepoprawne. 
Gdy zapiszesz angielską część, napisz pod spodem, innym kolorem, wersję polską. Dzięki temu powtórzysz słówka. 

Nie zdziw się jeśli wyjdzie ci coś takiego: 
Abbey abreviate the abreviation. - Opactwo skróciło skrót. 
My mum is able to be abroad to abolite the absent-minded people. - Moja mam jest zdolna do bycia za granicą by obalić roztargnionych ludzi. 

Głupota jedna wielka. Ale mimo tego wchodzi do głowy bardzo szybko. Fakt, że trzeba chwilę poświęcić na napisanie głupiego zdania czy całego opowiadania, ale równie dobrze można by w tym czasie czytać bez przerwy kartki z zeszytu, po czym i tak się nic nie nauczyć. 

2 komentarze:

  1. Też tak robię! Albo kojarzę z jakimiś słówkami po polsku i tez głupoty wychodzą :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak najlepiej! Jak mój bukiet od StrauBa - i od razu niemiecki jest przyjemniejszy:)

      Usuń