12 maja 2015

Moda a indywidualność


Każdy z nas chce się w jakiś sposób wyróżniać. Niestety, nasze społeczeństwo pozostaje jednak całkiem szare. Niewielu mamy indywidualistów. Niewielu mamy ludzi, którzy potrafią zrobić to, co chcą bez zbędnego przejmowania się innymi. Tak samo, jak to bywa z ubiorem... 


Ogólnie zawsze panuje moda na coś: rurki, dziwne czapki, skórzane kurtki... Mnie to nie obchodzi ani odrobinę. Mam gdzieś to, co modne, to co wypada nosi, a co nie. Byłam kiedyś u babci, od której usłyszałam, że MUSZĘ, kategorycznie MUSZĘ nosić szpilki, bo jestem kobietą, bo ona nawet w pracy nosi, bo ona potrafi w nich chodzić 8 godzin. Co z tego, że są niewygodne, że ich nie lubię? MUSZĘ i tyle. Ale jak już pisałam, mam gdzieś to, co muszę, a czego nie muszę. Nie lubię obracać się w szarym tłumie, w którym każdy mówi, że jest wyjątkowy. Nawet wtedy, gdy wszyscy wokół wyglądają identycznie. Nie sądzę, żeby to, co modne, było zawsze ładne. A po za tym, po co mam biec do sklepu i kupować najnowsze trendy, skoro za miesiąc się zmienią? Mam wtedy wszystko wyrzuć i iść znów kupować? Po co? Nie twierdzę, że wszystko, co modne jest brzydkie, bo czasem coś mi się spodoba, ale sądzę, że gdy wszyscy noszą to, co modne - staje się to całkowicie bezosobowe. 

Lubię być indywidualistką. To ja potrafię założyć spódniczkę w środku zimy - bo przecież jest ładna. To ja nie mam na każdą okazje innej sukienki i to ja nie noszę spodni. I tak, uważam że w dzisiejszym świecie da się być "innym" tylko trzeba wiele poczucia silnej woli i charakter, dzięki któremu nie zmieniamy się, gdy zawieje wiatr (czytaj: telewizja coś karze). Szary tłum mnie przeraża. Czy ludzie są naprawdę aż tak "głupi", żeby robić wszystko co im się karze? Czy jeśli zapanuje moda na rzucanie się z mostów - nagle każdy zacznie to robić? No właśnie... I tak w ogóle... czy ludzie naprawdę nie chcą być zapamiętani? Chcą z własnej woli odejść w zapomnienie? 

Jeśli chcesz być "inny" i się wyróżniać, pomyśl kim naprawdę jesteś. Zastanów się nad sobą i nad swoimi potrzebami, pragnieniami. Myślę, że każdy z nas ma szansę ucieczki od "szarości", ale do tego naprawdę trzeba silnej woli. Wiesz, że nie lubisz neonowych koszulek, no ale każdy takie ma, a ty nie chcesz być gorszy? Błąd. Zrób sobie w głowie selekcję. Określ to, co ci się podoba i to, czego nigdy byś nie chciał. Lubisz spódniczki, ale każdy chodzi w spodniach? Co z tego? Naprawdę aż tak przejmujesz się opinią innych? Zrób przegląd swojej szafy i pomyśl, co z tego ci się naprawdę podoba, a co masz tylko dlatego, że inni też. 

Powodzenia. 

4 komentarze:

  1. Indywidualność to teraz coś bardzo abstrakcyjnego. Nie ma dziś według mnie osób indyswidualnych, tylko mniejszości, które od reszty się nieco różnią. Ciężko nie być szarakiem czy klonem, bo dla każdego znaczy to coś innego.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moze masz troche racji, choć u mnie w klasie chyba tylko ja w jakis sposob sie wyróżniam :)

      Usuń
  2. Ja też nie podążam ślepo za modą bo poprostu nie podobają mi np frędzle albo szerokie proste spodnie ;p najlepiej nosic to w czym dobre się czujemy ;)

    OdpowiedzUsuń