30 maja 2015

O tym jak zmieniłam mój planner


Ładny, firmowy kalendarz z Oriflame. Czarny. Każdy dzień na innej stronie. Wszystko ładnie napisane, nic zbędnego, nic za wiele. Ale stwierdziłam, że to nie to, o czym marzyłam. Postanowiłam coś zmienić.




Widziałam wiele pomysłów na stronie projektplanner.blogspot.com. Postanowiłam, że mój kalendarz będzie także taki kolorowy i radosny. Jednak nie chciałam kupować tych wszystkich kolorowych karteczek i napisów. Zrobiłam takie sama.


A tu macie kilka stron, które są moimi pierwszymi zrobionymi w ten sposób. Do autorek bloga brakuje mi wiele, ale staram się. Chciałabym tylko kilka rolek washi tape ;)




8 komentarzy:

  1. Jejku! Podoba mi się jak ktoś robi sobie taki DIY:) Cierpliwości w wypełnianiu kalendarza:)) Zapisuj w nim również i rzeczy, które Cię zaskoczyły w danym dniu, to będziesz do niego wracać z sentymentem:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to dobry pomysł, z zapisywaniem chwil :) skorzystam ;)

      Usuń
  2. super i pomysłowo, kocham takie rzeczy oglądać, zawsze mnie inspirują i coś tam sama sobie powymyślam do swojego kalendarza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zobacz sobie stronę "Projekt Planner" :) tam jest wiele takich pomysłów ;)

      Usuń
  3. Ja też często wzbogacam swój kalendarz, ale od kilku lat widzę jedną prawidłowość - te książkowe się u mnie zupełnie nie sprawdzają... Muszę mieć coś, do czego bez problemu mogę dopiąć kartkę lub ją wypiąć i najlepiej sprawdza się segregator z kartkami w formacie a5 :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tez to zauważyłam u siebie, ale dopiero od przyszłego roku to zmienię :)

      Usuń