8 maja 2015

Tender Care - jak u mnie spisał się ten klasyk?


Chyba każdy zna Tender Care. Kultowy kosmetyk Oriflame. Jest już kilka wersji zapachowych. Ja mam uniwersalny - taki wygrałam. Gdybym miała kupić - może byłby to karmel, albo wiśnia? 


Kosmetyk ten to znany Miodek, który ma służyć naszym ustom oraz suchym miejscom (typu łokcie). Na razie sprawdziłam go tylko na ustach, ale już sobie wyrobiłam o nim opinię - po kilku miesiącach regularnego stosowania. 


Jako pomadka jest dość dobry. Pomaga wygładzić usta i nawilżyć je, jednak ciągle mam wrażanie, że posmarowałam sobie usta świeczką. Ech... Niestety nie do końca sobie radzi z całkiem suchymi ustami, jakie miałam np. po chorobie. 


Stosuję go dwa razy dziennie - rano i wieczorem. Jeśli choć raz go pominę od razu zauważają to moje usta, które prawie natychmiast robią się suche.


Najgorsze jest wydobycie go, jeśli mamy długie paznokcie to szczególnie. Większość dostaje się pod paznokieć. Opracowałam swoje dwie metody używania go, bez zbędnego marnowania:
1. Wyciągam do patyczkiem do uszy, a potem rozprowadzam na ustach.
2. Obracam palec tak, że nie wygrzebuję do spodem paznokci, a górą, dzięki czemu się nie marnuje. 


Wydajność jest świetna - jest to mój pierwszy kremik, a jak pisałam, bardzo długo go już używam. Mogę do polecić, ale raczej w innej wersji zapachowej. Ten niby jest uniwersalny, ale dla mnie po prostu śmierdzi - na szczęście na ustach jest słabo wyczuwalny. 


6 komentarzy:

  1. Opakowanie jest fatalne od lat... Ja swoją wiśniową wersję przełożyłam do innego opakowania, żeby się nie denerwować za każdym razem :) Genialnie sprawdza się na podrażnienia nosa po katarze, polecam! :D
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. opakowanie tak, lecz nie można przez to dyskwalfikowac kosmetyku :)

      Usuń
  2. Mam już kolejny raz ten kremik i muszę powiedzieć sprawdza się zawsze, zakupiłam na allegro małe, bezbarwne pojemniczki do których przekładam zawartość. Aktualnie mam waniliowy i bardzo polecam. A co do problemu z ustami, od lat miałam suche usta i nic nie pomagało i zakupiłam jedną rzecz: balsam do ust Ziaja, oliwkowy w tubie i muszę powiedzieć problem znikł, kosztuje chyba 6 złotych w Rossmanie
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń