5 maja 2015

Wolę być rannym ptaszkiem niż zarywać noce


Są ranne ptaszki i są nocne zmory. Ja zdecydowanie należę do tej pierwszej grupy. Są i wady i zalety takiego trybu życia, choć dla niektórych może być to niepojęte. Ja wam pokażę, że da się wstawać przed dziewiątą rano i z tym żyć. 


W normalne dni tygodnia (czytaj: szkoła) wstaję o piątej pięćdziesiąt i nie narzekam na zmęczenie, jak niektórzy moi znajomi. Budzę się przeważnie wyspana i pełna energii oraz chęci do działania. Już rano, zaraz po przebudzeniu wiem, czy będzie to dobry dzień. I, o dziwno, nie zależy to np. od sprawdzianu. Już rano planuję sobie, co zaraz zrobię. Przeważnie daję sobie 30 min na poranną toaletę i śniadanie, a potem działam. Własnie rano jestem najbardziej produktywna, więc taki tryb życia mi odpowiada najbardziej. Jeśli wstanę powiedzmy po dziesiątej, uważam ten dzień podświadomie za zmarnowany i twierdzę, że nie ma sensu cokolwiek robić. Do tego, po spaniu do tak później pory, czuję się zmęczona i chora. 

Jeśli już rano wystartuję z moją listą do wykonania, wiem, że mam duże szanse ją zakończyć jeszcze w ten sam dzień - nawet jak sporo na niej jest. Wszystko to dlatego, że gdy budzę się, nie jestem zmęczona. Wystarczy, że posiedzę przed telewizorem czy komputerem - zaczynam ziewać i męczą mi się oczy - chcę spać. Wtedy wiem, że już nic nie zrobię. Dlatego staram się korzystać z tych dwóch rzeczy bardziej wieczorami. 

Dlaczego nie chodzę spać o trzeciej w nocy, jak moi rówieśnicy? Odpowiedź jest prosta - jestem zmęczona wcześniej. Mam codziennie tak wiele do zrobienia, że padam gdzieś około dwudziestej pierwszej, ale trzymam się jakoś jeszcze godzinę, choć nie zawsze dam radę. 

A wy jaki prowadzicie tryb życia? 


8 komentarzy:

  1. uwielbiam wstawać rano! mam wtedy najwięcej energii :) ♡

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja wstaję rano o 7 codziennie, ale najwięcej energii mam wieczorem... Idę spać ok 12 i tak zawsze jestem wyspana ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja wstaję przed 6... a kolo 22 padam. więc cię podziwiam ;)

      Usuń
  3. U mnie to różnie bywa, często zarywam noc ale później cały dzień jestem nie do życia więc wolę jednak to pierwsze ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja jestem takim średniakiem :D Wstaję koło 9 kładę się około 2 w nocy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kiedy to spałam ostatnio do 9..? haha ;) nie dałabym rady do 2 w nocy, a czasem bym chciałą ; )

      Usuń