7 maja 2015

Zmiany?


Po niemal roku pisania tego bloga, zaczęłam myśleć nad niektórymi rzeczami. Zmieniam się - to prawda. Tak samo zmienia się mój blog. Ale czy to wszystko idzie w dobrym kierunku? 


Szczerze powiedziawszy, nawet gdy ktoś nam mówi, że wszystko jest pięknie, nie trzeba się z tym zgadzać. Przecież to nie komuś ma to pasować. Jeśli chcemy zmian - niech one są. A mój blog zmienia się wraz ze mną. Czasem tylko brakuje natchnienia, ale przecież się staram. 

Kiedyś, na samym początku, pisałam o tym, co będzie się tu pojawiało. Moje priorytety się zmieniły. Wcześniej chciałam pisać o jak organizować, jak planować czas, jak zrobić coś z niczego, jak malować, pisać, sprzątać, jak gotować, jakich kosmetyków warto używać, jak nie zwariować, jak znaleźć czas dla siebie,
A teraz wolę poruszyć kwestie zdrowia, które mnie pochłonęły; pokazać wam parę sportów, które lubię, trochę przepisów kulinarnych czy raz dotyczących nauki, a także wiele innych tematów, które się tu przewijają. 
Jak widzicie troszkę się zmieniło. A na pewno zmienił się mój styl pisania. Myślę, że na lepszy. To bardzo dobrze, bo w końcu mam pomysł na książkę i myślę, że zabiorę się do pisania. Warto próbować, prawda?

Starych wpisów nie będę usuwać, a jedynie odrobinę pozmieniam (poukładam zdjęcia, lub te gorsze zmienię całkiem, czasem wprowadzę drobne poprawki, ale rzadko). Nie chcę ich usuwać, bo one pokazują, jak się zmieniałam, całą moją drogę. To też pewnego rodzaju pamiątka, która mówi TAK, TO WŁAŚNIE TY ZACZĘŁAŚ. A z drugiej strony może pokazać innym, że nie da się zacząć od "perfekcji". Każdy miał swój początek i nie ważne jaki by on nie był - nie ma się co wstydzić, przecież każdy z nas jest inny. 

12 komentarzy:

  1. Hej :) Ja uważam, że zmiany są dobre, choć kiedyś się ich bałam. Ale przecież powinniśmy wciąż dążyć do doskonalenia siebie, czyli zmieniać się. Mnie ostatnio jakoś bardziej podoba się u Ciebie. Na pewno zdjęcia przykuwają większą uwagę i jak mówisz - zmienił się Twój styl pisania. Widzę, że grono Twoich czytelników powiększa się, więc zmiany poszły raczej na lepsze :)

    Ja też wciąż zmieniam bloga. Często powracam do starych postów. Czasem denerwuje mnie fakt, że kiedy coś robię, to musi być idealnie albo wciąż coś mi nie pasuje i jestem niezadowolona. W ten sposób potrafię poprawiać jeden wpis milion razy, aż na pewno będzie dobrze napisany i zdjęcia będą pasować. Kiedyś nauczę pisać się raz, a porządnie :D Niekiedy nawet się udaje :)

    Wciąż jestem z Tobą i liczę na to, że i ja i Ty niedługo zdobędziemy większą liczbę czytelników! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przeczytaj sobie książkę "Kto ukradł mój ser?" - motywuje do zmian :) tez mam czasem tak jak ty. no i zawsze chce wszystko najlepiej, dlatego biore na siebie zbyt wiele... aktualnie mam 2 tyg na 4 projekty...

      Usuń
  2. Czekam kochana na posty o zdrowiu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja jak patrzę iczytam swoje pierwsz posty to czasmi się śmieję z siebie :) jednak również ich nie kasuję bo tak jak piszesz dzięki nim można zobaczyć jak się zmieniamy i uczymy na własnych błędach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. musiałabys poczytac moje pierwsze :D

      Usuń
    2. Widziałam i czytałam wszystkie :) no nie mów że było źle :)

      Usuń
    3. troche było, ale da się to przeżyć :)

      Usuń
  4. Ja lubię wracać do moich starych postów, bo naprawdę widać przeskok ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Masz rację zmiany są potrzebne, ale nie ma co udawać że byliśmy idealni od samego początku ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. masz rację :) twoje posty widziałam prawie wszystkie i przez to widzę, jak duży postęp zrobiłaś :)

      Usuń