29 czerwca 2015

Pokonywanie przeszkód w dążeniu do celu



Każdy z nas dąży do jakichś celów. Każdy z nich jest inny. Jedne są małe, a inne wielkie. Nie ważne, jakie by nie były, zawsze mogą spotkać nas przeszkody. Nie martw się, da się je pokonać. Trzeba tylko tego chcieć i próbować do skutku. 


Mam wiele celów. Wiecie to, ponieważ często przewijają się one przez posty. I wiecie co? Jakoś daję radę. Nie zawsze, ale staram się.

Weźmy na przykład pod uwagę fakt, że chciałabym lepiej, dłużej biegać. Na razie jest kiepsko, ale nie zrażam się. Gdy miałam rękę w gipsie, była to jedna z niewielu aktywności, którą mogłam podjąć, więc biegałam. A inni wymyślają mi wymówki.

Wymówki... to jest to, w czym większość jest dobra. Szkoda, że nie jest tak dobra w osiąganiu celów. Naprawdę nie rozumiem, jak ktoś mówi np. złamałabym rękę, żeby tylko nie biegać. Szkoda mi ludzi, którzy robią wszystko, by nic nie robić. Niby jakieś tam cele i marzenia mają, ale im się nie chce. Każda wymówka dobra, czyż nie?

A ja chcę powiedzieć, żeby nie szukać wymówek. Spróbuj spisać na kartce wszystkie swoje wymówki, a potem zamiast każdej z nich napisz jakąś motywację. Najlepiej jak tych motywacji będzie więcej. Wtedy zobaczysz, że nie ważne jakie są przeszkody - da się to osiągnąć. 

6 komentarzy:

  1. Mądrze napisane, ja staram się spełniać marzenia i wymówki mi w tym nie pomogą :P trzymam kciuki za Twoje rekordy w bieganiu, obserwuję xx

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :) a tobie powodzenia w marzeniach:)

      Usuń