18 lipca 2015

Kosmetyczni ulubieńcy poprzednich lat



Każdy robić ostatniego miesiąca, a ja postanowiłam wszystkich poprzednich, bo to mój pierwszy wpis tego typu. Zobaczycie tu też oczywiście aktualną pielęgnację, przez to, że pokarzą jakich kosmetyków używam. 


Masło kakaowe Ziaja - to moje trzeci opakowanie tego kremu i nie widzę powodu by kupić inny. Dobrze nawilża, poprawia koloryt, zmiękcza i dodatkowo pięknie pachnie. Nic więcej nie trzeba! Recenzja TU.

Odżywka utwardzająca do paznokci - z Biedronki. Była świetna. Starczyła mi na pół roku, a podczas jej używania pierwszy raz w życiu miałam wszystkie paznokcie długie. Recenzja TU.

Olejek do włosów na gorąco Oriflame - zużyłam z 10 tubek, jak nie więcej. Dobrze nawilża i odżywia włosy. Są po nim miękkie i nie przetłuszczają się od razu. Recenzja TU.


Peelingi Joanna - są bardzo tanie, wydajne, dobrze zdzierają. Tutaj recenzja porzeczkowego. Aktualnie testuję żurawinowy.


Pomadka Golden Rose Matte Velvet - używam jej codziennie. Idealny kolor, nie błyszczy się, nie ściera za bardzo, ładnie wygląda. Recenzja TU.


Olejek z Bielendy - pierwszy olejek do kąpieli. Bardzo ładnie pachnie, nawilża tak, że nie muszę używać po nim kremu i delikatnie pieni. Recenzja TU.


Jedyne ukochane perfumy Love Potion - pisałam o nich TU i nic więcej do dodania nie mam. Kocham je. 



6 komentarzy: