5 lipca 2015

Płyn micelarny BeBeauty


Dziś przedstawię wam płyn micelarny BeBeauty. Pewnie większość z ws go zna, ale dla mnie jest on kompletną nowością. Nigdy wcześniej nie używałam płynów micelarnych, więc moja opinia jest nieuzależniona od innego, lepszego czy gorszego kosmetyku.



Skład, opinia producenta i inne ważne treści macie na zdjęciu powyżej, więc nie będę ich przytaczać. 

Szukałam czegoś, co dobrze zmyje makijaż, a równocześnie będzie mało "drażniące". Po ostatnim płynie z ziaji, myślę, że każdy pierwszy lepszy kosmetyk byłby dobry. Dlatego przed wystawieniem tej opinii, przetestowałam go na różnych kosmetykach: lekki makijaż, kredki do oczy, eyelinery, wodoodporna kredka. 

Z wszystkimi tymi kosmetykami radzi sobie świetnie. Nie rozmazuje, nie rozciera, tylko zmywa niemal dokładnie wszystko za pierwszym razem. Podoba mi się pod tym względem, ponieważ nie lubię męczyć się ze zmywaniem makijażu. 

Mimo tego, że wybrałam "Łagodzącą" wersję, tego łagodzenia nie widzę. Może tylko na mnie tak działa. Do tego strasznie podrażnia oczy. Pieką mnie potem i muszę przepłukać je wodą. Próbowałam mniejszej ilości płynu, ale nie widać różnicy. A szkoda, bo płyn naprawdę dobrze zmywa makijaż. 

Podsumowując, nie zdecydowałabym się na ten płyn po raz kolejny, przez to, że podrażnia mi oczy. Gdybym miała oceniać go za samo zmywanie makijażu dostałby mocne 9/10, ale niestety nie tylko to się liczy. 

2 komentarze:

  1. You made some really good points there. I looked on the
    internet for additional information about the issue and found
    most people will go along with your views on this site.


    Also visit my page - facebook

    OdpowiedzUsuń