26 sierpnia 2015

Joga: Jogiczny cud



Wiadomo, że relaksacja dobrze na nas wpływa. Jednak, gdy przeczytałam o jogicznym cudzie, byłam sceptycznie nastawiona. Na zdjęciach pokazują rozciągniętą kobietę, dla której przeciągnąć nogę odrobinę dalej to nie problem. Dlatego postanowiłam wypróbować to na sobie. Zdziwiłam się. 


Ćwiczenie, które wykonałam polegało na położeniu się na plecach z podkurczonymi nogami, a jedną z nich wyprostować w górę. Twój partner ma za zadanie sprawdzić twoją elastyczność poprzez złapanie prawej, prostej nogi i pchanie delikatnie do pierwszego punktu oporu. Masz się zrelaksować i nie stawiać oporu. Cofnij nogę do punktu początkowego i zacznij nią pchać dłoń partnera. Partner ma stawiać opór i albo uniemożliwić ruch, albo odrobinę go hamować. Po około 10 sekundach rozluźnij nogę i partner niech powtórzy pierwsze jego zadanie - niech pcha delikatnie nogę do punktu oporu. Porównaj efekty. 



Tym ćwiczeniem chcę pokazać, że nie ma czegoś takiego, jak predyspozycje do jogi. Nie można powiedzieć, że:
  • Jestem za mało gibki;
  • Nie jestem na tyle rozciągnięty;
  • Nie nadaję się. 

Myślę, że to ćwiczenie przywraca wiarę w możliwości. 

2 komentarze:

  1. Bardzo ciekawe... Ciągle się migam od powrotu do jogi, bo wydaje mi się właśnie, że jestem już za mało elastyczna...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tez nie byłam elastyczna, a teraz robię postępy.

      to tak jakby nie zaczynać się uczyć jezyka obcego, bo nie umie się zadnego słowa ;)

      Usuń