2 września 2015

Sport w roku szkolnym



Sport w roku szkolnym zawsze mi trochę nie pasował. Nie ma na to czasu ani chęci. A tym bardziej siły. Rok temu jednak się zmieniło i stwierdziłam, że jak chcę, to czas znajdę. 


Na kartce zapisałam wszystko, co chcę ćwiczyć we wrześniu. Przeliczyłam to sobie i wyszło naprawdę niewiele dziennie. Nie trzeba dużo czasu, a i dlatego można to pogodzić razem. W sensie naukę i sport. 


Stwierdziłam, że lepsze nawet 10 minut dziennie codziennie, niż godzina raz w tygodniu. Szczególnie jeśli chodzi o jogę i rozciąganie do szpagatu. Największe efekty przynosi systematyczność. 


Dziś tak krótko, ale postaram się, by następne posty były już bardziej rozbudowane.

6 komentarzy: