30 grudnia 2015

Jutro to tylko mistyczna kraina


Znasz to na pewno. Ile razy mówiłaś, że już JUTRO zaczniesz ćwiczyć, uczyć się, sprzątać, przejdziesz na dietę itp.? Wiele? Ja także. Jutro to taka kraina, która zawiera nasze marzenia i nadzieje, cele itp. Dlaczego na to pozwalamy? 


Stawianie celów jest bardzo fajne. Każdy z nas lubi planować, jak to będzie za rok czy dwa. Każdy lubi widzieć siebie, jako kogoś jeszcze lepszego, niż jest teraz. Każdy z nas lubi, gdy lista celów jest ambitna, a jej zrealizowanie to dokonanie rzeczy naprawdę wielkich dla człowieka, które owe cele stworzył. 

Ustalanie daty początku przeważnie też jest banalnie proste. Rzadko kto mówi, że zacznie powiedzmy "30 grudnia tego roku". Niektórzy, tak jak ja ustalają datę, do której daną rzecz zrobią (np. do końca przyszłego roku). 

A co robi większość? 

Większość ustala sobie idealny termin: od jutra. 

W sumie nie było by w tym nic złego, jeśli ktoś zacznie naprawdę. To tak, jakby sobie powiedzieć: od 31 grudnia tego roku zacznę - i wtedy zaczyna. 

Ale! Ale przeważnie, gdy przychodzi następny dzień, znów mówimy "jutro". I tak ciągle... 

Trafiasz na błędne koło. Po miesiącu czy roku zauważasz, że przez ten czas nic nie zrobiłeś. Więc zaczynasz znów, ale oczywiście... 

OD JUTRA. 

A ja ci powiem, że można to zmienić. Tylko trzeba wstać rano, popatrzyć w lustro i powiedzieć:    

OD DZIŚ ZACZYNAM PODBIJAĆ ŚWIAT. 

I być tego pewnym. 

Powodzenia w nowych celach, które już teraz zaczynamy realizować. 

8 komentarzy:

  1. Skąd ja to znam; od jutra, jutro od kolejnego jutra i tak ciągle...

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja nie robię postanowień bo nigdy nic z tego nie wychodzi ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę się wziąć w tym roku <3

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja jakoś odwrotnie,planuje zwykle wieczorem, więc gdy mówię "od jutra" to rzeczywiście zaczynam realizować swój plan na kolejny dzień. Tylko tak wykonać go na 100%, a nie zostawić po 2, czy 3 razach :)

    OdpowiedzUsuń