6 stycznia 2016

Plan na kupowanie



Jak już pisałam, moje noworoczne plany składają się z kupowania. Oczywiście nie w całości, ale między innymi mam zamiar przerobić garderobę (koszty), kpić nowe kosmetyki, żeby potem dłuuuugo nie kupować następnych (koszty). Dlatego właśnie robię sobie pewien plan zakupowy na ten rok. 


  1. Ubrania: bielizna, skarpetki i rajstopy, spódniczki i sukienki, koszulki, spodenki, spodnie i legginsy, buty, bluzy, piżamy, torebki i kosmetyczki, inne. Każdego miesiąca będę robiła przegląd w każdej kategorii i ogarniała. Co trzeba - wyrzucę, co potrzeba - dokupię. 
  1. Kosmetyki: (p - pielęgnacja, m - makijaż) twarz p., włosy p., ciało p., stopy p., dłonie p., paznokcie p., kąpiel, twarz m., usta m., oczy m., lakiery, perfumy i akcesoria. W każdy miesiąc będę dokupowała co potrzebuję na zapas na cały rok. 
  1. Rzeczy: szkolne, Oriflame, książki, nauka, artystyczne, szuflada, sport, pamiątki, notesy i kartki, pudło, ozdoby, reszta. Zasada jak wyżej. 

Tak właśnie pisałam już o tym, co mam zamiar kupować w każdej kategorii w każdym miesiącu. Trzeba jednak wiedzieć, jak podejść do tego wszystkiego na tyle racjonalnie, by sobie poradzić ze wszystkim, żeby starczyło pieniędzy (nie problem, bo pracuję) i żeby nie przesadzić i nie wpaść w wir kupowania wielu zbędnych rzeczy (szczególnie w kategorii ubrania i rzeczy; kosmetyki i tak zużyję). 


  1. Na początek trzeba pamiętać o planie. Skoro w styczniu mam kupować kosmetyki do pielęgnacji twarzy - po co chodzić na promocje makijażowe? Znam siebie i wiem, że gdy przyjdzie pora na dane kosmetyki to i tak je kupię - bez względu na to, czy mam zapas czy nie. Dlatego (o ile nie braknie mi czegoś) mam zamiar kupować tylko w wyznaczonym miesiącu. 
  2. Skoro mam cały miesiąc na każdą kwestię nie mam się co śpieszyć. Lepiej poczekać, poszukać, porównać niż kupić od razu, żeby tylko skreślić z listy i mieć to z głowy. W tym roku moje planowanie i przerabianie kosmetyczki, szafy i wszystkiego innego ma być bardzo racjonalne, a nie pod wpływem impulsu. 
  3. Robię sobie dokładną listę tego, co potrzebuję na dany miesiąc. Potem szukam, co idealnie wpisze się w moje zachcianki i kupuję to. Z kosmetykami robię tak, że przeglądam różne oferty i wybieram to, co powinno spisać się u mnie najlepiej.  
  4. Naprawdę staram się nie kupować impulsywnie - tylko to, co jest na kartce i tyle. Jest to o tyle trudne, że w dzisiejszych czasach wszystko co nas otacza, zachęca do kupna. 
Jednak nie kończę na kupowaniu. Chciałabym, żeby na koniec projektu wszystko wyglądało tak, jak sobie to wymarzyłam. Bielizna w koszyczkach, kosmetyki w ładnych pudełkach, a w szafkach wieczny porządek. Wiem, że utrzymanie takiego stanu, i zaangażowania, będzie bardzo trudne, ale w końcu trzeba stawiać sobie jakieś wyzwania. Bez nich życie byłby całkiem nudne. A po co? 


4 komentarze:

  1. Ja regularnie kupuję wszystkie kosmetyki tak bym nie miała ich za dużo i by się nie popsuły :)
    Może wspólna obserwacja ? Jeśli tak zacznij i zawiadom na blogu :3 Anishia15.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli podoba ci się mój blog - obserwuj.

      :)

      Usuń
  2. Ja sporo kupiłam w ubiegłym roku więc w tym pozostaje się trochę wstrzymać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja w tamtym roku bardzo mało kupowałam :)

      Usuń