10 lutego 2016

Wrażenia z urodzin


Dziś pochwalę się trochę. Przygotowania, wygląd mój i domu, jedzenie i prezenty. Ostrzegam - bardzo dużo zdjęć. Teraz piszę do was już jako pełnoprawna osiemnastolatka. 



Fryzura - loki robiłam sama, na rajstopy. Trzymały się jeszcze następny dzień, a lakieru nie użyłam prawie w ogóle. Delikatnie je upięłam na bok, bym nie wyglądała jak rasowy pudelek :) 

Makijaż zrobiłam za pomocą podkładu, pudru, bronzera, różu, paletki cieni Lovely i tuszu do rzęs. Także nienagannie się trzymał całą noc. 



O cały wystrój zadbałam sama. Większość rzeczy była robiona własnoręcznie ;) 


Oprócz tortu gotowałam sama. Jedną sałatkę zrobiła mi teściowa. Nie mam na zdjęciach wszystkiego, ale mama spytała, czy całe wojsko zaprosiłam na urodziny. A to tylko 6 osób... 


Prezenty! Jakże obyłoby się bez nich. Dostałam masę kartek urodzinowych. Dwie książki - zupełnie inne style - zupełnie ulubione:) Do tego błękitne filiżanki z talerzykami, masło kakaowe do ciała i włosów oraz perfumy. Świetną antyramę ze zdjęciami...


Dwa wina, likier kokosowy, whisky. Dwie koszulki, koszulę. Puzzle. Kwiaty. Kwiaty. Kwiat i jeszcze raz kwiaty. Oraz biżuterię, której i tak nie założę (osoba, która mi ją dała od razu powiedziała, że wie, że nie noszę biżuterii i dała mi to specjalnie na złość). ..


A także niezapomniane wrażenia, 18 pasów i nieprzespaną noc. Było świetnie! Dziękuję :) 

8 komentarzy:

  1. Super ;) ahhh czasy osiemnastek kiedy to było ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. ale super! 18tki sa świetne ! :3

    OdpowiedzUsuń
  3. O nie! Czytam i w końcu 18 pasów :D Nie bałaś się ,bo ja właśnie z tego powodu nie chcę organizować 18 urodzin :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak to mówią: żyć nie umierać. Nie ma czego się bać :) chwilę poboli i przestanie. A jak dobrze trafią to w ogóle ;)

      Usuń
  4. Niezapomniana noc :-) hehe niedlugo powtórka.:-*

    OdpowiedzUsuń