3 lutego 2016

Zdrowie: rozciąganie do szpagatu poprzecznego


Dziś chciałabym wam pokazać moje ćwiczenia rozciągające do szpagatu poprzecznego. Nie robię jeszcze szpagatu, ale wiem, że te ćwiczenia mi pomagają i dają efekty. A wiadomo, że nie można mieć wszystkiego od razu.


1. Siadam z nogami złączonymi i staram się złapać dłońmi stopy. 


2. Siadam w siadzie jogicznym (można w płotkarskim). Łapie dłońmi stopę i staram się dotknąć głową kolana. Czasem mi wychodzi. 


3. Siadam w rozkroku. Łapię naprzemiennie stopy. Po powtórzeniu na każdą stronę rozszerzam nogi bardziej. W tej pozycji zapisuję swoje postępy, czyli odległość stopy od maty (średnia).


4. Nazywam tę pozycję aniołek, co wyszło z pomyłki w czytaniu angielskiej nazwy. Chodzi o to, by złączyć stopy i przyciągnąć je jak najbardziej do siebie, jednocześnie kolanami starać się dotknąć podłogi. 


5. Żabka. Nogi staramy się trzymać jak najszerzej. Co kilkanaście sekund rozszerzamy je bardziej. 


6. Kładę się na boku. Łapię stopę za piętę i prostuję ją. Staram się pociągnąć ją aż za głowę. Ćwiczenie na obie strony. 


7. Staję z nogami złączonymi i dotykam podłogi. Stopniowo rozszerzam nogi (górne zdjęcie) aż do niemal maksymalnego oporu (dolne zdjęcie). 


8. Wstaję na chwilę i rozluźniam mięśnie. Po czym znów rozkładam nogi najbardziej jak mogę. Na zdjęciu po zmierzeniu brakuje mi około 13/15 cm do ziemi mierzone od krocza. Na zdjęciu widać, jakby to było więcej, bo jest robione od dołu. Do wakacji postaram się wam pokazać pełny szpagat. Trzymajcie za mnie kciuki!



A ktoś z was potrafi zrobić szpagat? Jakie ćwiczenia wam w tym pomogły? 

4 komentarze:

  1. OOO tez kiedyś próbowałam osiągnąć szpagat, ale jakoś mi to się nigdy nie udało :D
    Moze wzajemna obserwacja?

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każdą obserwacje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. już dawno obserwuję :)

      Ja mam nadzieję, że mi się uda :)

      Usuń