31 marca 2016

Podsumowanie marca i kwietniowe zapowiedzi



Marzec minął mi najszybciej ze wszystkich miesięcy od wakacji. Choroba, próbne egzaminy, prawo jazdy. To wszystko napędzało mnie bardzo przez co w pewnym czasie po prostu miałam dość. Zdałam egzaminy, teorię z prawa jazdy i miałam dość. Odpuściłam. Ale nie było wcale tak źle. Zapraszam do dalszego czytania. 


Marzec rozpoczęliśmy wpisem na temat sportowych urozmaiceń. W kwestii przepisów i zdrowia pojawił się przepis na zdrowy deser pomarańczowy. No może nie tak do końca zdrowy. Pokazałam wam także jak ćwiczę w marcu. Tym razem także pokazałam wam kreatywne, pyszne i zdrowe śniadanie.


W kwestii kosmetyków: 

Wróciły do łask wyzwania tygodniowe. Oto ich tematy:
W marcu przywróciłam trochę mojej kreatywności. Zaczęłam znów rysować. Stworzyłam własny album na zdjęcia, który chwilowo stoi w miejscu, ponieważ muszę iść do fotografa. Poczytaliśmy także trochę literatury. Także z kulturą i sztuką nie jest wcale u mnie tak źle. 

W kwestii organizacji pokazałam wam moje błędy. Dowiedzieliśmy się, jak zaplanować miesiąc (co z tego, że moją motywację szlag trafił...). Jednak nie było całkiem źle, ponieważ okiełznaliśmy chociaż bałagan, który piętrzył się od paru dni.


Na koniec oddaję głos Panu Kotu:


Nareszcie. Ciągle siedzi przed tym laptopem i jak zawsze o mnie na końcu. Ale wlazłem jej na ten sprzęt i udało mi się wam coś napisać. Otóż chciałbym przypomnieć wam, że mam swoje potrzeby. A jedną z nich jest pisanie do was co jakiś czas. Miał. 


Ogłoszenia kwietniowe:
  • Kot oczywiście będzie do was pisał (groził mi pazurami i zrzucaniem rzeczy)
  • pojawi się nowa seria, która pomoże nam odkryć i uporządkować swoją kobiecość
  • będziemy szukać motywacji we wszystkim, by choć tej jeden miesiąc zakończyć całkowitym sukcesem. 
A u was jak ? 

2 komentarze:

  1. Jak dużo postów w marcu! Zawsze tak często piszesz, czy to wyjątek? Obserwuję Twojego bloga dopiero jakieś 2-3 tygodnie, dlatego pytam ;).
    http://would-be-vikings.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myśle, że to jest zawsze około 15 i więcej. We wrześniu tylko miałam mały odpływ weny ;) w bocznej kolumnie jest to dokładnie policzone ;)

      Usuń