2 marca 2016

Sport: Mój sprzęt do ćwiczeń


Gdy zaczynałam ćwiczyć, robiłam to na dywanie w moim pokoju. Za pomocą tylko i wyłącznie mojego ciała. Od tego czasu wiele się zmieniło. Zaczęłam się nudzić ciągłym robieniem tego samego. Bo mogłabym więcej, ale nie mam potrzebnych rzeczy. Więc zaczęła się moja przygoda ze sprzętami do ćwiczeń. 


Dziś chcę wam pokazać moje sprzęty, opisać je i powiedzieć, do czego wykorzystuję. A w tym miesiącu na pewno pokarzę wam moje ćwiczenia (gdy tylko będzie miał mi kto zrobić zdjęcia). 


KOSTKA DO JOGI

Jak sama nazwa mówi, przyrząd ten potrzebny jest nam w ćwiczeniu jogi. Najpierw jednak dane techniczne:
  • wymiary: ok. 22,5 x 14,5 x 7,5 cm
  • materiał: pianka, dość twarda, lekko da się ją wcisnąć (mniej niż milimetr)
  • odporna na zniekształcenia
Do czego ją wykorzystuję? Do rozciągania, jako podpórkę pod ręce, gdy nie sięgam podłogi. Do jogi, pod plecy, głowę, pupę - by dobrze się unieść i nie nadwyrężać kręgosłupa. 

Kupiłam ją w Biedronce za 7,99 zł. Mam wersję różową, ale były także granatowe. 

Czy jestem zadowolona? Owszem - gdy nie zabiera mi jej brat. O dziwo, w tym wypadku nawet mu kolor nie przeszkadza, ważne, że może mi coś zabrać. 



PIŁKA 1 KG

Stan techniczny:

  • waga: 1 kg
  • wypełnienie; woreczek z piaskiem
  • twardość: da się ją ściskać, ponieważ woreczek z piaskiem jest mniejszy od piłki
  • materiał: guma
  • średnica: 13 cm
  • antypoślizgowa
Do czego jej używam? Jako podpórkę pod łapę Kota (patrz na załączony obrazek). A na serio: do przysiadów i wykroków z obciążeniem (małe obciążenie, ale ćwiczę także moje bardzo słabe ręce). Do ćwiczeń z narzeczonym: wyrzuty przodek, tyłem, jedną ręką, dwoma, z leżenia na brzuchu itp. Oraz... do leżenia na niej. Podłożona pod kość ogonową działa podobnie do kostki. 

Cena: 7,99 zł w Biedronce. 



 GUMA

Stan techniczny:
  • długość: około 120 cm
  • rozciągliwość: duża
  • stopień zaawansowania ćwiczeń: niski
  • materiał: guma
Napisałam, że nadaje się do niskiego stopnia zaawansowania ćwiczeń. Jest tak, ponieważ rozciąga się bardzo mocno i nie da się na niej zrobić trudnych ćwiczeń lub takich, które wymagają większego rozciągnięcia. Moją związuję jak na zdjęciu i ćwiczę wymachy nóg na stojąco lub leżąco. Tak sprawdza się świetnie, ponieważ stawia opór i trzeba mocniejszych ruchów, by móc go pokonywać. 

Cena: 7,99 zł w Biedronce. W sklepach sportowych przeważnie są trzy stopnie rozciągliwości do wyboru. Wiem, bo miałam już taką, ale (UPS!) pękła mi. 




FLEXILINE

Dane techniczne:

  • taśma gumowa, połączona szwem z taśmą regulacyjną
  • dwa strzemiona
  • pas stabilizujący
  • mechanizm blokujący
  • możliwość regulacji
  • na wzrost: 160-170 cm
Dostałam ją w prezencie. Jest to przyrząd do rozciągania (przeważnie nóg). Używam go w tym celu oraz czasem do jogi. Można się rozciągać dynamicznie (angażując się) lub statycznie (np. siedząc przed telewizorem i nic nie robiąc). Korzystam przeważnie z pierwszej możliwości. Jest to mój ulubiony przyrząd, pomocny w rozciąganiu do szpagatu czy osiągnięciu takich asan jak np. pies głową w dół. Jest mało rozciągliwy, przez co to on kontroluje ciało, a nie bariery naszego ciała kontrolują ćwiczenia. Pozwala na o wiele głębsze i lepsze rozciągnięcie niż ćwiczenie "na sucho". 

Cena: 150 zł w sklepie internetowym flexiline. 



MATA DO ĆWICZEŃ

Dane techniczne:

  • grubość: 3 mm
  • długość: 170 cm
  • szerokość: 60 cm
  • materiał: pianka
Ćwiczę na niej wszystko. Izoluje od podłogi. Nie jest do końca antypoślizgowa. Jednak przyzwyczaiłam się już do niej więc uważam gdy ćwiczę i znam jej granice. Nie jest odporna na zabrudzenia i ciężko ją domyć, dlatego lepiej nie robić na niej dziwnych rzeczy innymi dziwnymi rzeczami. 

Ceny nie pamiętam, ale wydaje mi się, że poniżej 30 zł. 



I biedna poległa piłka. Tu zdjęcie z jej pierwszego dnia. Teraz zrobił się z niej flak. Średnio się ćwiczy - muszę dopompowywać za każdym razem, a już nie mam na to siły. Cóż, Kotek chciał sobie naostrzyć pazurki i tak się skończyło. 


To byłoby na tyle. A jak tam wasz sprzęt? I zaangażowanie? 

14 komentarzy:

  1. Ja jestem jedynie posiadaczką maty do ćwiczeń :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam ćwiczenia z piłką ;) ja mam jeszcze twister na talię ;) dawno go nie uzywałam ale chyba zacznę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też lubiłam na piłce... ale kotek.. ech :)

      Usuń
  3. Też mam piłę i fajnie mi służy zastanawiam się nad kupnem maty i kettlebella <3

    OdpowiedzUsuń
  4. ooo ja muszę sobie właśnie kupić mate jakaś do ćwiczeń ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. piłkę muszę kupić, bo uwielbiam z nią ćwiczenia.
    Sandicious

    OdpowiedzUsuń
  6. Piłka bardzo przydatny sprzęt do ćwiczeń niewątpliwie

    OdpowiedzUsuń