7 marca 2016

Wyzwanie tygodniowe: przestrzeń


Pamiętacie jeszcze wyzwania tygodniowe? Mnie się przypomniało niedawno o nich i postanowiłam wznowić akcję. Nie tylko dla was. Dla siebie także. Aktualnie nie mam dostępu do książki, z której czerpałam inspirację, ale od czego ma się mózg? Dlatego ten tydzień zaplanowałam sama - zajmiemy się przestrzenią. 

Dzień 1. 

Wprowadzamy w życie nawyk: odkładanie na miejsce. Od razu. Nie dopiero wtedy, gdy już stos rzeczy zasłoni nam spojrzenie na świat. Od razu. Wtedy, gdy przestaniemy z danej rzeczy korzystać. 

Kiedyś udało mi się wprowadzić taki nawyk, ale z czasem od zaniknął. Dlatego chciałabym znów się tego nauczyć. O wiele łatwiej funkcjonuje się w świecie, gdzie wszystko jest uporządkowane. A dlaczego by nie pomóc temu porządkowi? 

Dzień 2. 

Porządkujemy swoje miejsce pracy. Jeśli jest to biurko - to biurko. Może to być kuchnia, warsztat. Cokolwiek, gdzie poświęcacie dużo czasu. Niech znikną wszystkie niepotrzebne rzeczy. I pojawią się te potrzebne, które zawsze są gdzieś indziej. Znajdź swój idealny układ rzeczy w tym miejscu. Jeśli zawsze sięgasz po coś prawą ręką - po tej stronie do postaw. 

U mnie będzie to właśnie biurko, na którym znalazło się zbyt wiele niepotrzebnych rzeczy. Chciałabym, żeby było mi łatwiej się odnaleźć w tym miejscu. 

Dzień 3. 

Coś ładnego. Dobrze czytasz - coś ładnego w miejscu pracy na pewno umili nam czas. Jeśli lubisz robić diy - droga wolna. Jeśli lubisz kwiaty - w Biedronce jest mnóstwo - sama sobie kup na dzień kobiet. Niech poniosą cię wodze wyobraźni. Ma to być ładne dla ciebie. Nie patrz na to, co powiedzą inni. 

Dzień 4. 

Znajdź najbardziej zabałaganione miejsce - szufladę/półkę, na której jest wszystko. I zrób tam w końcu porządek. Nie przekładaj tego w nieskończoność. Co niepotrzebne - wyrzuć. Posegreguj wszystko. Tylko zrób to dokładnie i już nie dopuść, żeby kiedykolwiek znalazło się tam wszystko. 

Dzień 5. 

Zmień jakiś element w swoim otoczeniu. Przestaw, dostaw, usuń, dokup, dorób... Cokolwiek. Zmień coś obok siebie. Nie dajmy się poskromić rutynie. 



Będzie tylko pięć wyzwań. Wiadomo - nie każdy ma zawsze czas. Jeśli będziecie chcieli się podzielić efektami - piszcie na email: kajaroszewska@gmail.com  chętnie zobaczę :) 

8 komentarzy:

  1. Muszę zrobić trochę porządku;)

    OdpowiedzUsuń
  2. O świetny pomysł, musze go zrealizowac:)

    Zapraszam do obserwacji naszego bloga!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. powodzenia :) ja także zapraszam do obserwacji :)

      Usuń
  3. muszę trochę się zmobilizować i spróbować tego

    OdpowiedzUsuń
  4. woooow mega mi sie to podoba, takie ogarnianie się powoli, krok po kroku bez spiny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i prawie się nie odczuwa, że coś się robi - tak mało czasu to zajmuje. efekty jednak mogą być bardzo zadowalające :)

      Usuń