9 kwietnia 2016

Aspekt kobiecości: błędy w makijażu


Na wstępie mówię, że ten post nie ma na celu nikogo obrazić. Ma służyć w celach humorystycznych. Świetnie się przy nim bawiłam i sama dla siebie także wyciągnęłam ciekawe wnioski. Dlatego potraktujcie to jako dobrą komedię :)


1. KOREKTOR - nakładanie go w zbyt dużej ilości tylko w kresce pod oczami. I nakładanie zbyt jasnego odcienia (niestety, jaśniejszego nie miałam). Najlepiej także w ogóle go za bardzo nie rozcierać. Dobrze wygląda, jeśli jest taka jasna plama pod okiem. Ładnie podkreśla i rozświetla. 



2. PODKŁAD - zbyt ciemny i źle roztarty. Bardzo dobrze wygląda, gdy tworzą się plamy od starcia podkładu i widać bardzo jasną cerę. Najlepiej nałożyć go więc baaardzo dużo. Szczególnie dobrze wygląda w porównaniu z szyją itp. która jest o wiele jaśniejsza. Tworzą razem kontrast idealny.


3. PUDER - nieużywanie lub życie zbyt dużej ilości najlepiej podkreśla walory podkładu. Najlepiej, żeby puder był o wiele jaśniejszy!


4. BRONZER - nieroztarta, ciemna plama na policzkach to hit sezonu. Przecież lato się zbliża i trzeba pokazać swoją opaleniznę. 

 5. RÓŻ - nakładamy do tylko na środek policzka w dużej ilości. Nie rozcieramy. Niech tworzy pasek lub koło. Najlepiej żeby był bardzo błyszczący. 


6. BRWI - zapomniałam o czarnej kredce, ale czarny cień się nada tu idealnie. Podkreśli kształt brwi. Gdzie jej brakuje można domalować i wcale nie będzie widać, że nie mamy tam włosków. W ogóle nie będzie widać, że mamy jakiekolwiek włoski. 


7. OCZY - tutaj najlepiej użyć jednego(!), ciemnego, brokatowego cienia na całą powiekę. Nie rozcierajmy go dobrze. Świetnie będzie wyglądał z ostrymi konturami. 


9. KRESKI - grube, czarne i na pół oka. Po co się męczyć z kreską idealną, skoro można to zrobić trzeba szybkimi ruchami? A jak gdzieś coś nie pójdzie, to można domalować. Musi być długa, gruba do samego końca i najlepiej falowana. Taka jest najładniejsza. 


10. RZĘSY - tusz można kupić teraz bardzo tanio, więc nie trzeba go oszczędzać. 10 warstw powinno być minimalnie. Najlepiej nie malować wszystkich, tylko tak od połowy oka. Żeby sobie przypadkiem kącika przy nosie nie umazać. Im grubsze i bardziej sklejone, tym lepiej. 


11. USTA - to atut każdej kobiety. Powinny zmysłowo pociągać, więc najlepiej nałożyć na nie wszystko, co tylko mamy. Zacznijmy od objechania ich ciemną konturówką. Pamiętacie, że musi ona wystawać poza naturalną linię ust. Trzeba je sobie powiększyć! Następnie środek malujemy o wiele jaśniejszą, a całość podkreślamy trzema warstwami błyszczyka. Żeby za szybko się nie zmyło. 


EFEKTY!





To jak się kolejny raz malujemy? :D

8 komentarzy:

  1. Ja na szczęście nie robię takich błędów :)

    Kochana mogłabyś poklikać w linki w najnowszym poście ?
    http://rzetelne-recenzje.blogspot.com/2016/04/wiosenne-nowosci-z-romwe-i-shein.html
    Z góry dziękuję <3

    OdpowiedzUsuń
  2. hah wuielbiam Twoją prawą stronę :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak dobrze, że się trochę znam i nie popełniam takich błędów. Czasami można wyglądać komicznie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a najgorsze jest to, że niektóre dziewczyny tak wychodzą z domu xD

      Usuń