13 kwietnia 2016

Moja "Gimnastyka artystyczna"


Dziś miałam wam pokazać nowe asany, ale chciałabym zrobić zdjęcia na dworze, a do dziś ciągle padało. Postaram się to zrobić jak najszybciej. Dlatego pokarzę wam, do czego aktualnie dążę w kwestii gimnastyki artystycznej


1. Zdjęcie powyżej - Dlaczego nie mogę jeszcze tego zrobić i co muszę opanować? Tracę równowagę, przez co latam cała na boki oraz nie mam jeszcze na tyle rozciągniętych mięśni, by zrobić odpowiednio mocne wygięcie. 

2. Zdjęcie poniżej - ciężko mi unieść uda od podłogi, ale (chyba) dwa razy mi się udało. Mam zbyt mało rozciągnięte mięśnie oraz szybko męczę się w tej pozycji. 


3. Zdjęcie poniżej - zacznijmy od równowagi, która nie pozwala mi utrzymać zbyt długo pozycji. Jest już o wiele lepiej, ale na razie nogę z tyłu mam równolegle do podłogi. Udaje mi się tylko wygiąć tułów mniej więcej jak trzeba. 



4. Zdjęcie poniżej - sam mostek umiem zrobić, ale z leżenia. Ze stania także czasem mi wychodzi, ale strasznie opornie. Chciałabym, by nogi były bliżej siebie i odległość między nogami a rękoma była mniejsza. Muszę także odważyć się zrobić to na macie, a nie grubym, mięciutkim materacu. 


6 komentarzy:

  1. Mostek też umiem zrobić, ale tylko z leżenia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeśli miałabym uprawiać gimnastykę to tylko sportową aczkolwiek w artystycznej też jest co podziwiać :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zawsze podziwiałam dziewczyny specjalizujące się w gimnastyce artystycznej, sama chciałabym uprawiać jogę - odprężająco. Powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń