11 kwietnia 2016

Wyzwanie: SPORT


Kwiecień = miesiąc zdrowia. Przynajmniej u mnie. Staram się jak mogę by wprowadzić nowe, dobre nawyki. Dlatego właśnie dzisiejsze wyzwanie będzie na temat sportu. 


Podsumowanie poprzedniego wyzwania

1. Wietrzenie. Tak się stało, że wietrzę teraz pokój codziennie przez praktycznie cały dzień. I o wiele lepiej się śpi. 

2. Bez mediów. Kilka nocy tak mi się udało, ale nie odczułam wielkiej różnicy w jakości snu. 

3. Pościel. Spałam na dwóch poduszkach, ale muszę się przyzwyczaić do mniejszej wysokości. 

4. Jedzenie. Trzymam się mojego nawyku jeść do dwudziestej i nie ważnie kiedy idę spać - jej zawsze do tej godziny. 

5. Rytuały. W tym - oprócz kremu do stóp przed snem - nie zrobiłam nic. Muszę nad tym jeszcze popracować. 

NOWE WYZWANIE

1. Joga. Jeden dzień skup się na niej. Spokojnie. Zaplanuj sobie czas na tą okazję. Niech to będzie 20, 40, 60 minut. Jak wolisz. Zależy to w zupełności od ciebie, twoim możliwości oraz tego, czy kiedykolwiek próbowałaś jogi. Znajdź sobie kilka prostszych lub trudniejszych asan i zrób je. Dla niezorientowanych polecam SEKWENCJĘ WITANIA SŁOŃCA. Powodzenia. 

2. Rozciąganie. Tym razem zróbmy to inaczej. Najpierw rozluźnij się, a dopiero potem przystąp do ćwiczeń. Rozciągaj się powoli, cały czas powtarzając sobie, że stać cię na więcej i nie masz żadnych ograniczeń. Pamiętajmy: nie wyrywajmy sobie ścięgien z nóg!

3. Motywacja. Znajdź kilka zdjęć, które będą cię motywować. Ustaw sobie, jako tapetę, wydrukuj i powieś. Możesz także znaleźć cytaty o sporcie. Napisz go ładnie na kolorowej kartce i powieść w widocznym miejscu. 

4. Książka. Przeczytaj jakiś poradnik o sporcie, który cię interesuję. Może znajdziesz coś, co robisz źle lub wcale tego nie robisz? Ja np. w każdej książce odnośnie jogi znajduję coś całkiem nowego. 

5. Nowy sport. Znajdź coś, co cię zaciekawi i spróbuj tego!

4 komentarze:

  1. Rozciąganie zawsze mnie kręciło, chciałabym kiedyś umieć zrobić szpagat;p Czasami się rozciągam ale wiadomo, że trzeba to robić regularnie;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się rozciągam codziennie a do szpagatu ile brakowało tyle brakuje :)

      Usuń
  2. biorę w tym udział! Do tej pory czytałam tylko twojego bloga ,a teraz czas wprowadzić to do życia :D Muszę wrócić do poprzednich postów o jodze i regularnie ćwiczyć :)

    OdpowiedzUsuń