7 maja 2016

Akademia Kobiecości: Usta


Może mi się wydaje, ale usta są najbardziej ponętną częścią kobiety. To one są ozdobą i trzeba o nie bardzo zadbać, szczególnie zimą. Czy chodzi tu tylko o pomalowanie ładnym kolorem? Nie. Bo na niezadbanych ustach żaden kolor nie będzie wyglądał ładnie. Dlatego dziś postanowiłam o tym napisać. 


Jak dbać o usta?

Moja pielęgnacja jest raczej ograniczona z tego względu, że moje usta nie są zbyt wymagające. Aczkolwiek czasem staram się im uprzyjemnić egzystencję miłymi zabiegami. 

Gdy robię peeling twarzy, przeważnie także delikatnie przejadę po ustach. Moje peelingi są drobnoziarniste (z AA i Oriflame) więc im nie zaszkodzę. Najgorsze jest tylko to, że smakują okropnie, gdy przez pomyłkę przejadę po nich językiem... (kobiety nie ogarniesz).

Następnie nakładam oczywiście pomadkę. Gdy jestem w domu jest to Tender Care szczególnie uwielbiam ostatnio wiśniowy (mój narzeczony też haha). Gdy jestem po za domem a moje usta potrzebują nawilżenia jest to niebieska pomadka w sztyfcie z Isany. Nawyk z zimy mi pozostał. Wtedy używanie pomadek słoiczkowych w rękawiczkach było niewykonalne. 

Staram się ich nie gryźć i nie oblizywać, ale średnio mi to wychodzi. 

Kolor pomadki dobieram do makijażu. Mam dwie czerwone, bordową, nude i różową. Czerwone to raczej takie mocno barwiące nawilżające balsamy. Pokażę je wam dokładniej w niedzielnym poście. 

4 komentarze:

  1. Ja też często przygryzam usta :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja miałam kiedyś wielki problem z suchymi ustami,miałam wręcz rany.Najlepszym sposobem okazał się balsam nakladany na noc w duzej ilosc :P

    OdpowiedzUsuń