6 czerwca 2016

Czy warto pisać? Korzyści z pisania

Nie znosiłam wierszy. Prozy też. Dramaty to w ogóle inna bajka. Do samej szóstej klasy. Wtedy powstał mój pierwszy wiersz. Zostałam do tego przymuszona. I... Zakochałam się. Wiadomo,wtedy nie były to jakieś działa sztuki, ale jest coraz lepiej. Wciąż szlifuję mój styl, ale jest o wiele lepiej. Teraz przynajmniej nie boję się pokazać moich dzieł innym. 
Zaczęło się jak mówiłam, od kilku niewinnych wierszyków, a trwa teraz poprzez powieść, która nabrała już objętości 92 stron. Dlatego z czystym sercem mogę wam powiedzieć, jakie korzyści daje pisanie.

1. Kreatywność. Zostaje ona pobudzona na maksa. Szukasz odpowiednich słów, odpowiednich myśli, tworzysz miejsca, ludzi i uczucia. Na początku na pewno piszesz o tym, co znasz, czego doświadczyłeś, co widziałeś. Z czasem wplatasz w to sytuacje z innych książek, aż w końcu stają się one zupełnie twoje. Tworzysz nowy, wyimaginowany świat. Swoją utopię. 

2. Poprawia styl. O ile na początku jesteś dumny z każdego napisanego słowa, tak z czasem przestaje ci to w zupełności wystarczać. Zaczynasz zmieniać kolejność słów. Używasz coraz to ciekawszych znaków interpunkcyjnych. Poprawiasz nieskończoną ilość razy, aż w końcu jesteś dumny z tego, w jaki sposób piszesz, ale to jeszcze nie wszystko...

3. Wzbogaca słownictwo. Pisanie zdań, przelewanie na papier własnych myśli jest na początku dla ciebie banalne. Używasz prostych słów. Czujesz prosto i pobieżnie. Ale z czasem zaczynasz zauważać, że masz coraz więcej emocji w sobie, a twoi bohaterowie ją jacyś tacy bezbarwni. Szukasz nowych słów, czytasz słowniki, książki, poradniki. I zaczynasz ich używać. Tych bardziej wyszukanych. 

4. Pomaga przelać myśli na papier i oczyścić głowę. Nawet, jeśli nie są to twoje własne uczucia, tylko jakieś wyimaginowane, tworzone na potrzeby nowej powieści czy wiersza. Sprawiają, że podświadomie oczyszczasz umysł. 


Na razie tylko tyle, ale postaram się wymyślić dla was więcej takich powodów. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz