21 czerwca 2016

Plany na wakacje i moje propozycje, co można zrobić w słoneczne miesiące


Wakacje to dla wielu ludzi (tych, którzy je posiadają i nie posiadają) czas na zmiany, wielkie plany. Można by to porównać niemal do planów noworocznych z tym, że wakacyjne słońce bardziej zachęca do działania. Jakie są moje plany na wakacje? Och, jest ich wiele i dziś trochę je wam przybliżę. Połączę to z propozycjami, co w ogóle można zrobić w wakacje. 
Jako osoba, która kocha naukę, nie odpuszczam sobie jej nawet na czas przerwy od szkoły. Uczę się tego, co jest dla mnie ważne oraz miłe i przyjemne. Nie kuję na siłę, ale uczę się dla siebie - tego, co chcę się uczyć. Wtedy wiedza wchodzi najłatwiej.

Jestem także typem osoby, która ma wielkie ambicje, lubi cały dzień mieć co robić. Mam więc wiele zajęć na każdy dzień tygodnia, ale pozwalam sobie na relaks. Bez tego ani rusz. 

W wakacje mam czasu praktycznie tyle, ile tylko zechcę. Dlatego się dość sporo tego nazbierało.


Moje wakacyjne plany
(Połączone z propozycjami na wakacyjne dni)

  1. Naucz się języka obcego. Lub podszkol ten, który już umiesz. W wakacje znajdzie się czas na zrobienie fiszek, oglądanie filmów i seriali w języku obcym, naukę gramatyki, a komu się poszczęści - nawet naukę mówienia. W moim przypadku to będą takie języki jak: angielski, niemiecki, hiszpański oraz francuski. Zawsze chciałam mówić w wielu językach. Zobaczymy, co z tego wyjdzie. 
  2. Podszkol się z jakiegokolwiek zakresu - może to być wszystko. Jako iż jeszcze nie mam za sobą matury, na której mi swoją drogą zależy, to będę przez wakacje zagłębiać się w tajniki matematyki rozszerzonej oraz biologii. Są to dwa przedmioty, na które w roku szkolnym nie bardzo mam czas, a które uwielbiam. 
  3. Czytanie/oglądanie filmów. W roku szkolnym czytam bardzo dużo. Mam już ponad 40 książek na liście przeczytanych w 2016 roku. Za to na filmy nie mam czasu, albo ochoty. Dlatego w te wakacje w końcu znajdę na nie czas. Obejrzę kilka. Być może (ad. 1.) w obcych językach?
  4. Kreatywność. Wszech pojęta. W końcu znajdzie się czas na Do It Yourself, Stworzę kolejne strony albumu. Porysuję, pomaluję. Ładna pogoda zachęca do wyjścia w plener.
  5. Zdrowe żywienie. Mając cały dzień do dyspozycji i nie dostosowując się do godzin szkolnych, w końcu będę mogła wprowadzić pewne nawyki żywieniowe. Chciałabym jeść regularnie, więcej warzyw i owoców. Picie wody również musi wejść do mojego jadłospisu. No i w końcu będzie czas na gotowanie. 
  6. Wielkie sprzątanie. Takie, w którym wyrzucamy wszystko, co jest nam niepotrzebne. Czyszczenie dokładnie wszystkiego, co się da. Zmiana wystroju. Przemeblowanie. Co tylko byście chcieli. 
  7. Przejrzenie garderoby. Zasada jw. Przegląd całkowity. Pozbycie się wszystkiego, co jest nieodpowiednie. Nie patrzenie na sentymenty. Dokupienie brakujących elementów. Wymiana na nowe. 
  8. Sport. Bieganie. Pływanie. Tenis. Badminton. Siatkówka. Joga. Gimnastyka artystyczna. Pilates. Aerobik. I co tam jeszcze chcecie. W końcu są możliwości. Słońce długo utrzymuje się nad horyzontem. Można ćwiczyć rano, po południu, wieczorem. Samemu. Z kimś. Drużynowo. 
  9. Wizyty u lekarzy. Jest na to czas. Ja robię sobie takie Tournee. Mam kilku specjalistów, których muszę w końcu odwiedzić. I przynajmniej nie stracę na to lekcji.

A wy jakie macie propozycje? 

8 komentarzy:

  1. Głównie stawiam na dietę i zdrowszy tryb życia, zobaczymy co z tego wyjdzie;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. powodzenia :) ja także chciałabym zdrowiej życ

      Usuń
    2. W takim razie też 3mam za ciebie kciuki kochana <3

      Usuń
  2. ja bede pracować :< i az mi smutno że skończyłam studia i musze mysleć o prawdziwym życiu haha

    OdpowiedzUsuń