7 lipca 2016

Rozkład ćwiczeń (lipiec)


Dziś miałam wam wrzucić tu trochę zdjęć ćwiczeń, ale niestety jeszcze nie udało mi się ich zrobić. Nie pozostanę wam jednak dłużna i pojawią się zdjęcia z rozkładówki mojego notesu. Dzięki temu poznacie wszystko, co teraz ćwiczę. Opiszę wam niektóre rzeczy.


Nie ćwiczę ciągle wszystkiego. Mam swój specjalny grafik, w którym oznaczyłam sobie, kiedy i co ćwiczę - według moich potrzeb i chęci oraz możliwości. Każdy z was może sobie zrobić sam taki grafik. Wystarczy tabelka, gdzie wiersze to ćwiczenia, a kolumny to odpowiednio dni miesiąca. Wtedy wszystko łatwo ogarnąć. 

Z ćwiczeń na partie ciała wybieram po minimum pięć i robię określoną liczbę powtórzeń. Tak samo w jodze, tylko w tym drugim zachowuję zasadę równowagi - jak wygięcia w tył to i wygięcia w przód itd. Do rozciągania wybieram różne ćwiczenia - na każdy dzień inny zestaw. Robię to, by mi się nie znudziły i bym z chęcią ćwiczyła w kolejny dzień, a nie tylko z myślą - znów to samo.

Ćwiczenia na partie ciała sobie rozpisałam. Jogę i rozciąganie przeważnie rysuję. W lukach znajdą się jeszcze inne ćwiczenia, których do tej pory nie zdążyłam lub nie miałam potrzeby narysować.










A wy ile dziennie ćwiczycie? Macie określone jakieś ramy? 

4 komentarze: